Reklama

Miłość, na którą nie zasłużyłem

2018-04-11 14:49

Łukasz Krzysztofka
Edycja warszawska 15/2018, str. I

Łukasz Krzysztofka
Mszy św. przewodniczył bp Józef Zawitkowski, a wspókoncelebrowali proboszcz parafii ks. Krzysztof Stosur i ks. Tomasz Atłas, dyrektor Papieskich Dzieł Misyjnych w Polsce

W sanktuarium św. Siostry Faustyny w Warszawie świętowano Niedzielę Miłosierdzia Bożego oraz I rocznicę konsekracji kościoła

Niewielka świątynia nie była w stanie pomieścić czcicieli Bożego Miłosierdzia, którzy wypełnili również plac przed kościołem. Eucharystię w pierwszą rocznicę konsekracji kościoła poprzedziła Koronka do Miłosierdzia Bożego z odczytaniem próśb i podziękowań za otrzymane łaski.

W barwnej, poetyckiej homilii bp Józef Zawitkowski z Łowicza nawiązał do biblijnych przypowieści i wydarzeń mówiących o Bożym Miłosierdziu, łącząc je z historią kościoła na Żytniej. – Podnoszę oczy i patrzę na krzyż. A krzyż ten pamiętam, gdy wszystko tu było w gruzach. Nie było wiadomo, co będzie na skwerze, czyją będzie własnością. A wtedy gromadka księży i sióstr grupa się tu nocą, na gruzach, bo podobno tu będzie Episkopat, tu będą decyzje Kościoła, tu będą działy się wielkie rzeczy. A ta, która była zakonnicą w tym klasztorze, będzie świętą – mówił Biskup z Łowicza.

Nawiązując do przypowieści o miłosiernym ojcu, zwrócił uwagę na pewien szczegół. – Ojciec, który mnie przytula, ma jedną rękę twardą, mocną, ojcową, a drugą delikatną, w pierścieniach, bransoletach. To ręka kobiety. Pomyłka? Nie, bo Bóg jest tak dobry, jak ojciec i matka – mówił bp Zawitkowski. Przywołał także biblijny obraz Jezusa, Dobrego Pasterza i scenę spotkania Chrystusa z Marią Magdaleną. – Już trochę wiem, co to jest miłosierdzie. To miłość, na którą nie zasłużyłem – mówił.

Reklama

Hierarcha podkreślił, że na ostatnie czasy Bóg zostawił nam swoje Miłosierdzie. Nie jest ono jednak tym, czego chce współczesny świat. – Wiem, że wy chcecie takiego polityka, który by zrobił porządek w tym piekiełku, mocnego, który by sprowadził nowoczesną broń strachu na wszystkich. Takiego nie doczekacie Boga. Na ostatnie czasy Bóg będzie nam potrzebny ten Miłosierny, co powie: Ja odpuszczam tobie grzechy. Idź do domu, więcej nie grzesz. I wtedy odmieni się świat – zaznaczył bp Zawitkowski.

Kościół Miłosierdzia Bożego przy ul. Żytniej to na mapie Warszawy szczególne miejsce. To tu rozpoczęło się życie zakonne św. Heleny Kowalskiej, późniejszej s. Faustyny, apostoła Bożego Miłosierdzia. W ubiegłym roku kościół parafialny został podniesiony do rangi sanktuarium św. Siostry Faustyny.

Tagi:
Niedziela Miłosierdzia

W służbie Bożego Miłosierdzia

2018-04-18 12:13

Agnieszka Marek
Edycja lubelska 16/2018, str. IV

Agnieszka Marek
Procesja eucharystyczna

Niedziela Bożego Miłosierdzia to szczególny dzień w roku, w którym nawet najbardziej zatwardziali grzesznicy, jeśli żałują za swoje grzechy, mogą dostąpić odpuszczenia win. Od dnia kanonizacji Siostry Faustyny (30 kwietnia 2000 r.) święto Bożego Miłosierdzia obchodzone jest w Kościele w II Niedzielę Wielkanocną. W parafii pw. Miłosierdzia Bożego w Puławach ten dzień jest obchodzony szczególnie uroczyście ze względu na przypadający odpust. W tym roku wierni przygotowywali się do niego pod kierunkiem ks. Jacka Lewickiego, duszpasterza młodzieży w Chełmie. Codzienna Eucharystia, nowenna i Koronka do Miłosierdzia Bożego, Droga Światła i uwielbienie Boga Miłosiernego złożyły się na triduum poprzedzające odpust. 7 kwietnia bp Mieczysław Cisło udzielił młodzieży sakramentu bierzmowania. Na zakończenie uroczystości, w niedzielny wieczór 8 kwietnia, odbył się koncert „Serca w Sercu” – oratorium benedyktyńskie w wykonaniu chóru i orkiestry z Warszawy z udziałem scholi benedyktyńskiej.

Centralnym wydarzeniem świętowania była Suma odpustowa pod przewodnictwem bp. Artura Mizińskiego, sekretarza generalnego KEP. Liturgię Słowa i procesję z darami przygotowali pracownicy Hospicjum im. św. Matki Teresy z Kalkuty, gdyż w tym roku Niedziela Hospicyjna przypadła właśnie Niedzielę Bożego Miłosierdzia. W związku z tym słowa powitania i wdzięczności do wszystkich dobroczyńców skierowała Justyna Walecz-Majewska, prezes hospicjum, a Księdza Biskupa uhonorowała tytułem „Przyjaciela Hospicjum” i wręczyła mu okolicznościowy grawer.

W homilii bp Artur Miziński mówił o objawieniach, w których sam Jezus, rozmawiając z Siotrą Faustyną, domagał się ustanowienia święta Bożego Miłosierdzia. Obiecał On, że każdy kto w tym dniu przystąpi do Źródła Życia, dostąpi odpuszczenia win i kar. Pasterz zachęcał do przemiany serc, gdyż „miłosierdzie jest dla grzesznika, ale nie dla grzechu”; podkreślał, że Bóg czeka na nasze nawrócenie i nie godzi się na grzech. Ksiądz Biskup nauczał, że owocem doświadczenia Bożego Miłosierdzia powinno być realizowanie przykazania miłości, przejawiające się również w świadczeniu uczynków miłosierdzia wobec bliźnich. Jako przykład takiej aktywności przywołał Caritas, dziękując wszystkim angażującym się w pomoc potrzebującym za sprawą tej organizacji. Ze względu na rozpoczynającą się akcję „Pola Nadziei” bp Miziński dłużej zatrzymał się nad działalnością puławskiego hospicjum, które odwiedził tuż przed Mszą św. – W świadczeniu pomocy chorym i umierającym nie chodzi jedynie o opiekę lekarską, lecz o osobiste doświadczenie miłości Boga. Dzięki temu chrześcijanin staje się świadkiem Bożej miłości; głosi ją, a przez odważne działania czyni ją namacalną – mówił. Bp Artur przypomniał, że Bóg wzywa każdego do bycia apostołem miłosierdzia we współczesnym świecie, aby przez nasze czyny orędzie Bożego Miłosierdzia dotarło do wszystkich ludzi.

W ramach akcji „Pola Nadziei” pracownicy i wolontariusze hospicjum przez całą niedzielę zbierali datki na działalność placówki, a wieczorem odbył się koncert połączony z licytacją na rzecz hospicjum. Wiedząc, jak ważna jest pomoc dla osób terminalnie chorych i ich rodzin, puławianie chętnie wspomagają hospicjum także w czasie dorocznej kwesty, która w tym roku przypadła 14 kwietnia. W ramach podziękowania za otrzymaną pomoc pracownicy i wolontariusze hospicjum, przy wsparciu swoich przyjaciół, organizują rodzinny piknik, który zaplanowano na 13 maja.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Kraków: IV Mariacki Festiwal Organowy

2018-07-18 13:43

md / Kraków (KAI)

W bazylice Mariackiej w Krakowie rozpoczyna się dziś wakacyjny festiwal muzyki organowej. W jednym z najważniejszych krakowskich kościołów zabrzmi siedem różnorodnych koncertów organowo-kameralnej.

©Mazur/episkopat.pl
Kraków

Organizatorami IV Mariackiego Festiwalu Organowego są Międzyuczelniany Instytut Muzyki Kościelnej, obchodzący w tym roku jubileusz 10-lecia swojego istnienia, oraz Bazylika Mariacka.

Podczas koncertu inauguracyjnego 18 lipca na instrumentach w głównej i południowej nawie świątyni zagra Witold Zalewski, pomysłodawca wydarzenia i I organista katedry wawelskiej, natomiast Sławomir Zubrzycki zaprezentuje oryginalne brzmienie violi organista, zbudowanej według projektów Leonarda da Vinci.

Tydzień później zabrzmią arie, preludia, sonaty i fugi w wykonaniu Willy’ego Ippolito (organy), Anny Śliwy (skrzypce) i Joanny Soleckiej (klawesyn). W sierpniu natomiast usłyszeć będzie można poemat maryjny „Gratia plena” (Łaski pełna) na kwartet żeński, obój, altówkę i wiolonczele. Tegoroczną edycję festiwalu zakończą kompozycje Jana Sebastiana Bacha: Toccata i fuga d-moll oraz motet „Jesu, meine Freunde”.

W bazylice Mariackiej znajdują się trzy działające instrumenty organowe: 56-głosowe organy główne, powstałe w wyniku gruntownej przebudowy w latach 80. XX wieku przez firmę Włodzimierza Truszczyńskiego, 12-głosowe organy w prezbiterium, wykonane w 1912 roku przez Kazimierza Żebrowskiego oraz 7-głosowe organy w nawie południowej, wykonane w 1898 roku przez Tomasza Falla.

W tym roku parafia Mariacka we współpracy z firmą Comarch przystąpiła do gruntownej przebudowy instrumentów w świątyni z myślą o przywróceniu pełnego brzmienia muzyki organowej podczas liturgii. Obecnie w pracowni znajduje się instrument z prezbiterium oraz sześć zabytkowych głosów z organów głównych. Dlatego koncerty tegorocznego festiwalu będą się odbywały na dwóch instrumentach - głównym oraz tym z nawy południowej

Festiwal potrwa do końca wakacji – do 29 sierpnia koncertować będą także organiści Paweł Wróbel, Bartłomiej Banek, Andrew Reid, a wraz z nimi m.in. Krakowskie Trio Stroikowe, Kwartet Żeński Preziosa, perkusista Ryszard Haba czy chór Kantorei Sankt Barbara.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Moje pismo Tęcza - 5/6 2018

W hołdzie ojcu polskiej niepodległości

2018-07-19 07:13

Łukasz Krzysztofka

Paderewski zdawał sobie sprawę, że talent nie jest prywatną zdobyczą, ale pochodzi od Boga i dlatego Bogu i Ojczyźnie trzeba się odwdzięczyć – podkreślił prof. Jan Żaryn podczas wernisażu wystawy pt. „Ignacy Jan Paderewski. Artysta. Ambasador polskości. Mąż Stanu. Filantrop“. Wydarzenie rozpoczęło projekt „Paderewski w Służbie Niepodległej”

Łukasz Krzysztofka

Ekspozycja pokazuje Ignacego Jana Paderewskiego nie tylko jako muzyka i męża stanu, ale również podkreśla jego wielkoduszność oraz działalność filantropijną. Wystawa składa się z siedemnastu plansz, na których znajdują się zdjęcia oraz opisy fragmentów życia Ignacego Jana Paderewskiego. Autorem grafiki jest Paweł Kowalczyk, a twórcą całości Elwira Gilewicz. Fotografie pochodzą z Muzeum Narodowego w Warszawie oraz z Narodowego Archiwum Cyfrowego.

Zobacz zdjęcia: W hołdzie ojcu polskiej niepodległości

Celem projektu jest budowanie świadomości historycznej poprzez przypomnienie osoby i działalności Ignacego Jana Paderewskiego. Jako postać, która bezpośrednio przyczyniła się do powrotu Polski na mapę świata i premiera rządu, wpisuje się on wyjątkowo w jubileuszowe obchody 100-lecia odzyskania niepodległości. Może być przykładem służby ojczyźnie, przede wszystkim wśród młodego pokolenia.

Prezentowane plansze przetłumaczone są również na język angielski. Bohater wystawy, jak nikt inny, działał na rzecz Polski za granicą. Szacunek, jaki posiadał wśród polityków i dyplomatów z całego świata był tego wyrazem. - Ten projekt to nasza cegiełka, którą chcemy dołożyć do wspólnego dzieła przypominania o ojcach naszej niepodległości w 100-lecie jej odzyskania. Ma on na celu popularyzację wiedzy o Ignacym Janie Paderewskim. Nasza wystawa ma pokazać wielość twarzy Paderewskiego – mówi „Niedzieli” Marcin Pasierbski, prezes Fundacji Służba Niepodległej, organizatora przedsięwzięcia.

Postawił na Stany Zjednoczone

Podczas wernisażu wystawy wykład pt. „Ignacy Jan Paderewski i jego wkład w odbudowę Państwa Polskiego” wygłosił prof. Jan Żaryn. Było to swoiste preludium do informacji oraz zdjęć, które zgromadzono na wystawie.

Senator zaznaczył, że – pomimo tezy, iż ludzie kultury niekoniecznie powinni angażować się w politykę – Paderewski sprawdził się w tej dziedzinie znakomicie. – Równie mocno mieścił się na podium między dwoma herosami ówczesnej Polityki – Piłsudskim i Dmowskim – podkreślił prof. Żaryn. Przypomniał, że Paderewski zyskał sławę międzynarodową nie tylko jako wirtuoz i pianista, ale także jako wybitny kompozytor tamtej epoki. Bez wątpienia pozostaje jednak dzisiaj, w 100-lecie odzyskania niepodległości, w pamięci jako wybitny mąż stanu. – Zapisał się w historii jako jeden z tych, którzy postawili na Stany Zjednoczone i tam ulokowali nadzieje na to, by sprawa polska uzyskała należyte miejsce – powiedział prof. Żaryn. Dodał, że Paderewski potrafił zauroczyć swoją osobą i improwizacją utworów muzycznych, ale także myśleniem w kategoriach politycznych prezydenta Stanów Zjednoczonych Thomasa W. Wilsona, na czym zyskała Polska.

- Paderewski stanął na czele rządu polskiego w 1919 r. – bodaj czy nie najważniejszym, jeśli chodzi o wytworzenie struktur państwowych tak, by one mogły nie tylko obronić się przed nawałnicą, która w 1920 r. nastąpiła, ale także by na bieżąco realizować najważniejsze kwestie związane z integracją państwa i budowania jego podstawowych struktur, czyli urzędów. W zasadzie dzisiaj w 2018 r. wszystkie najważniejsze instytucje państwowe będą albo w tym, albo w przyszłym roku obchodzić swoje stulecie – zauważył prof. Żaryn.

Symbol zgody i pojednania

Odnosząc się do prezentowanej wystawy powiedział, że każde przedsięwzięcie, które mówi o ważnych fragmentach naszej historii to duża wartość sama w sobie. Na samej wystawie jednak nie powinno się zakończyć. - Paderewski zasługuje na osobne potraktowanie także np. w formie filmu fabularnego czy serialu telewizyjnego, bo była to szalenie barwna postać i taka, której życie rozpisało scenariusz filmowy – wskazał senator Żaryn. Zaznaczył, że w podręcznikach Paderewski będzie zawsze istniał jako pianista i kompozytor, mąż stanu, który we właściwym momencie naszej historii odnalazł swoje zadanie życiowe. Było nim służenie Polsce jako państwu, które odradzało się po 123 latach. - Niewątpliwie jego podpis pod Traktatem Wersalskim to ten dokument, który jest dzisiaj traktowany jako najważniejszy, jeśli chodzi o dokumenty podpisane przez premiera rządu polskiego i ministra spraw zagranicznych – Ignacego Jana Paderewskiego – podkreślił. W opinii prof. Żaryna Paderewski to także symbol zgody i pojednania między Piłsudskim a Dmowskim, jak zwornik, który jednoczy rozchwiany dom.

Prelekcje i recital

Życie Ignacego Jana Paderewskiego, jego twórczość, działania na arenie międzynarodowej i sytuacje społeczno-polityczne przedstawione w projekcie znajdują sens, jeśli zwiąże się je z finalną sytuacją 1918 roku. Całość jest bardzo wymowna, bowiem dzieje się w roku 2018: 100 lat po odzyskaniu przez Polskę niepodległości.

Projekt „Paderewski w Służbie Niepodległej” składa się z wystawy, cyklu seminariów oraz recitalu fortepianowego. Wystawa w lipcu i sierpniu będzie podróżowała po instytucjach w Warszawie i okolicy, we wrześniu planowane jest jej pokazanie w szkołach podstawowych i ponadpodstawowych. Z kolei seminaria odbędą się jeszcze 28 sierpnia oraz 26 września. Prelegentami będą prof. Marian Marek Drozdowski oraz Marek Dyżewski. Projekt zakończy recital fortepianowy, który odbędzie się na przełomie września i października w Warszawie.

Wernisaż wystawy odbył się w Domu Polonii przy Krakowskim Przedmieściu w Warszawie. Uczestniczył w nim prof. Piotr Gliński, minister kultury i dziedzictwa narodowego, Polacy z Ukrainy i Polonia włoska.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem