Reklama

BETEL - Zakupy z sercem - Deribie Mekanene

Inauguracja roku akademickiego na PWTW

2018-10-05 09:11

Łukasz Krzysztofka

Łukasz Krzystofka

W kościele seminaryjnym przy Krakowskim Przedmieściu nowy rok akademicki uroczyście zainaugurował Papieski Wydział Teologiczny w Warszawie. Koncelebrowanej Mszy św. przewodniczył metropolita warszawski kard. Kazimierz Nycz.

- Potrzeba dziś światła, mocy świętych kolorów. Dlatego mówimy Ci Panie: chcemy być barwami świętości. Jesteśmy do dyspozycji. Mistrzu, bierz i maluj obraz Kościoła tym, co w nas jest piękne i szlachetne – powiedział, wprowadzając do modlitwy ks. prof. Krzysztof Pawlina, rektor PWTW.

W homilii metropolita warszawski przypomniał, że rozpoczęty nowy rok akademicki jest szczególny w kilku powodów. - Za kilkanaście dni przeżywać będziemy 40. rocznicę wyboru kard. Karola Wojtyły na papieża 16 października 1978 r. Wczoraj natomiast rozpoczął się synod o młodzieży. Tej młodzieży, do której nas Chrystus posyła, do której bardzo często coraz trudniej trafić. Między innymi studia i formacja służą temu, byśmy potrafili znaleźć wspólny język, co jest utrudnione w dzisiejszym szybkim, internetowym świecie – powiedział kard. Nycz. Metropolita warszawski zaznaczył, że jest to także rok, w którym wspominamy i dziękujemy Bogu za 100-lecie odzyskania niepodległości.

Zobacz zdjęcia: Inauguracja roku akademickiego na PWTW

- Wreszcie rozpoczynamy ten rok z nową „Konstytucją dla nauki”, pełni nadziei, oczekiwań, a równocześni jesteśmy pełni obaw i wątpliwości – tak to bywa przy każdych większych zmianach, a ta niewątpliwie jest zmianą większą. Potrzebujemy modlitwy, by nam nie zabrakło ufności, modlitwy i wiary w to, że wszystko się powiedzie – mówił kardynał.

Reklama

Metropolita warszawski, odwołując się do zapisków kard. Wojtyły z 1963 r. wskazał, że gdyby nie moment zetknięcia i spotkania wiary właśnie przez rozum i intelekt, prawdopodobnie chrześcijaństwu i Ewangelii groziłoby zamknięcie w obrębie jedynie świata żydowskiego. - Rozum i racjonalność człowieka jest tym, co go wyróżnia od reszty świata; człowiek transceduje, przekracza świat przyrody, zmysłów. Nie ma prawdziwej, głęboko pojętej ewangelizacji, wyjścia do człowieka, spotkania człowieka bez głębokiej formacji intelektualnej – powiedział kard. Nycz.

Po Mszy śpiewem hymnu „Gaude Mater Polonia”, autorstwa Wincentego z Kielczy, rozpoczęła się druga część uroczystości inauguracji nowego roku akademickiego.

Ks. prof. Pawlina w swoim przemówieniu wskazał, że do przekroczenia progów uczelni młodych mobilizuje tęsknota za źródłem. - Idą do miejsca, gdzie zaczęła się nauka. A zaczęła się ona od zachwytu nad światem. I to jest właściwie początek teologii. Jeśli oprócz zachwytu ktoś poczuje w sercu odrobinę wdzięczności za piękny świat – nie wiedząc nawet dla Kogo – właśnie w tym momencie rodzi się teologia, czyli myśl o Stwórcy – powiedział rektor PWTW.

Odnosząc się do rocznicy odzyskania przez Polskę niepodległości, wskazał, że wolność jest zadaniem dla każdego, a dziś zagrożona jest także przez nałogi, agresję, Internet, zachcianki. - Tam, gdzie nie ma jasno wytyczonych granic etycznych, wolność przeradza się w zniewolenie – mówił ks. prof. Pawlina dodając, że papieska uczelnia pragnie posługiwać w odzyskiwaniu wewnętrznej wolności.

- Nauka bez religii kuleje. Religia bez nauki jest ślepa. Dwa światy, które tak bardzo siebie potrzebują. Jeden bada to, co jest stworzone, drugi mówi o Stwórcy. Przyszło nam żyć w czasie, kiedy one się do siebie zbliżyły. W nowej „Konstytucji dla nauki” teologia została umieszczona w obszarze dziedzin naukowych. Powstała dziedzina nauk teologicznych. Nie byłoby to możliwe bez zrozumienia, czym teologia właściwie jest – stwierdził ks. prof. Pawlina i dodał, że teologii przywrócono takie miejsce, jakie miała ona w pierwszych uniwersytetach.

Po immatrykulacji nowych studentów Papieskiego Wydziału Teologicznego wykład inauguracyjny pt. „Kościół i niepodległość” wygłosił prof. Andrzej Nowak z UJ. Podkreślił, że polska historia niepodległości ma nie sto, a tysiąc lat. – Na 1918 r. spojrzeć musimy z perspektywy tysiąclecia, które minęło. Nie tylko język, ale cała kulturowa podstawa składa się na niepodległość – powiedział, wskazując trzy misje-powołania, niezbędne do tego, aby Polska przetrwała: Kościół i księża, którzy przez wieki byli jedynymi nauczycielami; obrońcy polskiego domu – żołnierz lub ojciec rodziny; matka-Polka, bez której miłości nie byłoby wspólnoty narodu.

Prof. Nowak wymienił również trzech polskich świętych, bez których nie byłoby polskiej niepodległości: św. Wojciecha, św. Stanisława ze Szczepanowa i bł. Wincentego Kadłubka. Prelegent odniósł się do momentu utraty polskiej niepodległości, która nastąpiła wskutek ingerencji carycy Katarzyny w wewnętrzną politykę Polski. – Zaczynamy cenić to, co tracimy i kiedy tracimy. To Kościół w czasie zaborów najbardziej podtrzymywał ducha polskości. Księżą byli najbardziej prześladowaną grupą społeczną, ponieważ zaborcy doskonale rozumieli ich znaczenie i rolę – powiedział prof. Nowak. Przypomniał także, że w 1920 r. Polska obroniła swoją niepodległość w ogromnej mierze dzięki Kościołowi i postawie księży. – Gdyby nie rok 1920, to nie byłoby Kościoła na ziemiach polskich. Bolszewicy zdławiliby polską niepodległość, nie byłoby miejsca dla krzyża, nie byłoby nas – podkreślił historyk.

W obu kolegiach Papieskiego Wydziału Teologicznego w Warszawie – Collegium Joanneum i Collegium Bobolanum – studiują klerycy z dziesięciu seminariów duchownych, siostry zakonne oraz osoby świeckie. Na teologii prowadzone są studia magisterskie i doktoranckie, natomiast na politologii i pedagogice chrześcijańskiej – studia licencjackie. Oba kolegia prowadzą też studia podyplomowe i inne formy kształcenia, m.in. instytut szkolenia organistów, podyplomowe studia teologiczno-katechetyczne, podyplomowe studia duchowości, podyplomowe studia etyki dla nauczycieli, studium małżeństwa i rodziny, studium animacji małżeńskiej oraz akademię dziennikarską. We wszystkich ośrodkach i na wszystkich poziomach na Papieskim Wydziale Teologicznym kształci się ponad tysiąc studentów.

Tagi:
rok akademicki

Inauguracja nowego roku akademickiego w Paradyżu

2018-10-10 22:54

Kamil Krasowski

W Wyższym Seminarium Duchownym w Gościkowie – Paradyżu 10 października odbyła się uroczysta inauguracja nowego roku akademickiego. Rozpoczęła się Mszą św. w kościele seminaryjnym pod przewodnictwem bp. Tadeusza Lityńskiego.

Karolina Krasowska
Uroczystej inauguracji przewodniczył bp Tadeusz Lityński

- Św. Paweł naucza nas: „Wszystko co czynicie, czyńcie na chwałę Boga”. Także rozpoczęcie nowego roku akademickiego w Wyższym Seminarium Duchownym w Gościkowie-Paradyżu chcemy powierzyć dobremu Bogu. Dlatego rozpoczynamy od modlitwy – powiedział na początku Eucharystii rektor seminarium ks. dr Dariusz Mazurkiewicz, który prosił zgromadzonych o modlitwę w intencji seminarium, alumnów i wychowawców.

Uroczystej Mszy św. inaugurującej nowy rok akademicki w seminarium przewodniczył bp Tadeusz Lityński. – Pragniemy modlić się o błogosławieństwo. A błogosławieństwo to wymiar duchowy, który pragniemy sprowadzić w to co materialne; wymiar Boski sprowadzić w to, co dotykalne, zewnętrzne zarówno w gmachu tego seminarium, ale także w serca, sumienia tych, którzy tutaj podejmują w kolejnym roku akademickim przygodę formacji, spotkania, przygotowania do służby kapłańskiej. Pragniemy usilnie prosić Ducha Świętego o światło przez wstawiennictwo Patronki naszej diecezji Matki Bożej Cierpliwie Słuchającej w tym Roku Jubileuszowym i wypraszać potrzebne dary i łaski na alumnów, dla wielkiej rodziny seminaryjnej, wszystkich wykładowców, pracowników tego seminarium – powiedział Pasterz Diecezji.

W homilii ksiądz biskup przypomniał szereg cech, które w XXI w. powinien mieć kapłan posługujący na terenie diecezji zielonogórsko-gorzowskiej, dla osiągnięcia duchowej równowagi.Cechy te zostały zawarte w adhortacji apostolskiej "Pastores dabo vobis" z 1992 r. - Są wśród nich przymioty znajdujące swoją podstawę w systematycznym studium filozofii; wierność, konsekwencja, mądrość, otwarcie na wszystkich, życzliwa dobroć, stanowczość, autorytet w sprawach zasadniczych, nieuleganie zbyt subiektywnym poglądom, bezinteresowność, cierpliwość, szacunek dla codziennego trudu, ufność w ukryte działanie łaski Bożej. Oprócz ducha modlitwy i gruntownej wiedzy teologicznej potrzeba jeszcze wartości osobowych, ludzkich - mówił bp Lityński.- Przed nami wielka praca, dlatego z pokorą w obecności przyjaciół prosimy w modlitwie, aby Pan Bóg błogosławił.

Zobacz zdjęcia: Inauguracja nowego roku akademickiego w Paradyżu


Po zakończeniu Mszy św. w auli św. Józefa odbyła się akademia inauguracyjna, która rozpoczęła się odśpiewaniem hymnu Gaude Mater Polonia. Następnie głos zabrał rektor seminarium ks. dr Dariusz Mazurkiewicz, który powitał wszystkich gości i wygłosił okolicznościowe przemówienie. Celem formacji seminaryjnej zdaniem ks. Mazurkiewicz jest stanie się uczniem Chrystusa. – To podstawowe powołanie. Dopiero za nim niektórzy mężczyźni zostają powołani do służby w kapłaństwie hierarchicznym. Bowiem tylko ktoś, kto na poważnie stał się chrześcijaninem wraz z całym pięknem, ale i trudem, który niesie to powołanie może być autentycznym przewodnikiem i głosicielem Słowa Bożego. Tylko wtedy jest postacią autentyczną, zdolną do służby innym – powiedział rektor seminarium. – Jak można odkryć dzisiaj swoje powołanie ? – pytał dalej. – Można to uczynić na wiele sposobów. Ale najpewniejszym jest radość i poczucie spełnienia z życia, które się prowadzi. Małżeństwo, życie konsekrowane, kapłaństwo – każde powołanie zaczyna się od spotkania z Jezusem, który daje nam radość i nadzieję i prowadzi poprzez próby i trudności do pełni życia – kontynuował ks. Dariusz. – Także kapłaństwo powinno być źródłem radości. W istocie kapłan istnieje po to, aby czynić to, co robił Jezus. On czując na sobie spojrzenia chorych i tych wszystkich, którzy Go szukali pokazywał zawsze miłosierne Oblicze Boga Ojca - konstatował.

Według rektora niebezpieczeństwem, które grozi kapłaństwu jest klerykalizm. Z kolei na drodze ku formowaniu autentycznych kapłanów wskazał on trzy elementy formacji, które wydają się dziś nieodzowne. Są nimi dojrzałe człowieczeństwo, duchowość, która ciągle domaga się rozwoju i rozbudzanie umiejętności rozeznania, które dokonuje się w seminarium i środowiskach duszpasterskich.

- Jak zauważa papież Franciszek, potrzeba formowania kapłanów dalekowzrocznych w rozeznawaniu. Tym zadaniom będziemy starali się sprostać rozpoczynając nowy rok akademicki, poświęcając wszystkie siły i zdolności, a jednocześnie pokładając ufność, że to co dla nas będzie zbyt trudne, a nawet niemożliwe znajdzie rozwiązanie w ramionach Bożej Opatrzności. Z tym życzeniem i z wiarą, że się ono spełni rok akademicki w Wyższym Seminarium Duchownym w Paradyżu uważam za otwarty – zakończył rektor, otwierając nowy rok akademicki.

Oprócz pasterza naszego Kościoła diecezjalnego w inauguracji uczestniczyli również bp Stefan Regmunt oraz bp Adam Dyczkowski. W uroczystości uczestniczyły władze Wydziału Teologicznego Uniwersytetu Szczecińskiego, do którego afiliowane jest Wyższe Seminarium Duchowne w Paradyżu oraz przedstawiciele zaprzyjaźnionych z seminarium uczelni i seminariów duchownych. Wśród zaproszonych gości byli także wojewoda lubuski Władysław Dajczak, lubuska kurator oświaty Ewa Rawa, a także przedstawiciele władz samorządowych i służb mundurowych.

W dalszej części uroczystości ks. dr Radosław Gabrysz przedstawił sprawozdanie z działalności seminarium w poprzednim roku akademickim. Po czym miała miejsce immatrykulacja alumnów I roku, którzy otrzymali indeksy z rąk Pasterza Diecezji bp. Tadeusza Lityńskiego. Indeksy otrzymali: Jakub Błażyński z parafii Podwyższenia Krzyża Świętego w Otyniu, Michał Kowalewski z parafii Jana Chrzciciela w Międzyrzeczu, Kamil Maćków z parafii św. Alberta Chmielowskiego w Zielonej Górze, Kacper Młodawski z parafii św. Andrzeja Apostoła w Szprotawie i Przemysław Smoleń z parafii Imienia Najświętszej Maryi Panny w Kowarach (diecezja legnicka). W sumie formację do kapłaństwa w seminarium w Paradyżu w nowym roku akademickim podjęło 27 kleryków.

W dalszej części programu prodziekan Wydziału Teologicznego Uniwersytetu Szczecińskiegoks dr hab. Grzegorz Chojnacki wygłosił wykład pt. „Tomasza a Kempis „De imitatione Christi” – mała księga o wielkim formacie”. Odbyły się także wystąpienia zaproszonych gości oraz alokucja bp. Tadeusza Lityńskiego.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Płyta - Wojna totalna 300x400

Abp Mokrzycki na synodzie: nie ma ważniejszego środowiska niż rodzina

2018-10-17 18:04

vaticannews / Watykan (KAI)

Nie ma ważniejszego środowiska wychowawczego niż rodzina. W niej właśnie przekazywane są te wartości, które kształtują dziecko na dalsze lata życia. Przed południem mówił o tym na Synodzie Biskupów abp Mieczysław Mokrzycki. W swym wystąpieniu metropolita lwowski podkreślił, że rozłam między pokoleniami jest w pewnej mierze skutkiem tego, iż w rodzinie nie przekazuje się pewników i wartości. I to trzeba zmienić.

Ks. Adrian Płachno

Abp Mokrzycki wskazał, że rodzina ma istotny wpływ na funkcjonowanie psychiczne człowieka, jego późniejsze wybory etyczne i moralne, na aktywność zawodową, na jakość relacji, jakie nawiązywał będzie w wieku dojrzałym. „Relacje między rodzicami i ich potomstwem, przeżywanie radości i smutku, wzajemna troska o siebie, sposób przeżywania sytuacji konfliktowych i problemów, wzajemne odnoszenie się do siebie dzieci w rodzinie, itd. – wszystko to wpływa na proces dojrzewania i późniejsze wybory. Aktywne słuchanie, szczera rozmowa na tematy ważne, precyzyjne przekazywanie komunikatu, udzielanie szybkiej i w miarę pełnej odpowiedzi na pytanie, stawiane przez dziecko, krytyka zachowania, a nie osoby, uczenie dzieci odkrywania swoich prawdziwych uczuć są bardzo ważne. Rodzą one klimat szczerości i zaufania, niezbędny w procesie dojrzewania” – mówił abp Mokrzycki

Przypomniał, że psychologia wyraźnie wskazuje, że pierwsze lata mają decydujący wpływ na dalsze życie. Dobrze przeżyte dzieciństwo, właściwe relacje wyniesione z domu, dają również nadzieję na pozytywną przyszłość, i odwrotnie – negatywne doświadczenia z dzieciństwa są ciężarem, często nie do uniesienia, w latach późniejszych.

Metropolita lwowski zauważył, że główny ciężar wychowawczy spoczywa na rodzicach, a od ich zaangażowania zależy jakość nowych pokoleń. Właśnie w rodzinie, w jego relacji z rodzicami, młody człowiek uczy się pierwszych zasad społecznego współżycia. Przypomniał wypowiedzi Jana Pawła II, który m.in. podkreślał, że „pierwszym miejscem, gdzie rozpoczyna się proces wychowawczy młodego człowieka jest dom rodzinny”. Takie również było nauczenia Benedykta XVI. W liście apostolskim „O pilnej potrzebie wychowania” przestrzegał przed obarczaniem dzieci winą za negatywne zachowania, ponieważ – jak podkreślał – dzisiejsze dzieci nie są „inne od tych, które rodziły się w przeszłości”, ale zmianie uległ jedynie ich sposób wychowania. Benedykt XVI nie negował istnienia „rozłamu między pokoleniami”, ale zaznaczał jednocześnie, że „jest on raczej skutkiem tego, że nie przekazuje się pewników i wartości”.

Abp Mokrzycki podkreślił, że sposobem na naprawę relacji miedzy rodzicami i dziećmi w rodzinach jest zatem powrót do podstawowych zasad wychowawczych, sprawdzonych i zweryfikowanych w historii. „Do podstawowych zasad należą między innymi: przywrócenie autorytetu rodziców; budowanie postawy zaufania i szczerości; świadome i osobiste angażowanie się w proces wychowawczy młodych osób; budowanie relacji opartych na cnotach, a nie na emocjach; gotowość do poświęcenia i ofiary; właściwej troski o innych, szczególnie słabych i pokrzywdzonych; podkreślenie wartości postaw etycznych i moralnych bardziej, niż praktycznych i czysto ekonomicznych, itd.” – mówił na synodzie metropolita lwowski podkreślając, że to tylko niektóre z wielu czynników, które pozwolą młodym ludziom właściwie odczytać i realizować swoje powołanie.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Bp Kiciński do braci zakonnych o potrzebie wierności w „kulturze tymczasowości”

2018-10-18 16:51

mir / Częstochowa (KAI)

O potrzebie wierności w dzisiejszej „kulturze tymczasowości” mówił do braci zakonnych zgromadzonych na dorocznej pielgrzymce na Jasnej Górze bp Jacek Kiciński CMF, przewodniczący Komisji ds. Życia Konsekrowanego i Stowarzyszeń Życia Apostolskiego KEP.

Tomasz Lewandowski
Bp Jacek Kiciński

Bp Jacek Kiciński podkreślił w homilii, ze powołanie brackie jak każde życie zakonne jest dla Kościoła i ma się spełniać w Kościele, ma być wzorowane na Jezusie, który został posłany do każdego człowieka. Brat zakonny „jest bratem pośród braci, tym, który czeka na drugiego człowieka, tym, który wychodzi, tym, który karmi i tym, który przywraca utraconą nadzieję” – mówił kaznodzieja.

Wskazał na ważny wymiar brackiego powołania, którym jest bycie „znakiem Bożej obecności, w miejscu, w którym stawia nas Bóg”.

Duchowny zwrócił uwagę, że w panującej obecnie „kulturze tymczasowości”, tym, co jest wyzwaniem dla mniszego życia to wierność Maryi i wierność na wzór Maryi, która jest „wierna Bogu, Świątyni, człowiekowi i powołaniu”. Podkreślił, że taka wiara rodzi się tylko ze spotkania z miłością Boga i jest bezwzględnym przylgnięciem do woli Boga.

Zdaniem kaznodziei, Maryja pokazuje także jak być wiernym Świątyni, bo szukając zagubionego Syna, właśnie tam Go odnalazła, uczy jak „być wiernym wobec miejsca, w którym mieszka Bóg i jak być wiernym człowiekowi”. Podkreślał, że także brat zakonny ma być jak sługa w Kanie Galilejskiej, na prośbę Maryi czyniący wszystko co powie Jej Syn – I my mamy napełniać stągwie wodą dnia codziennego, pomagać przyprowadzać ludzi do Jezusa”.

Przewodniczący Komisji ds. Życia Konsekrowanego i Stowarzyszeń Życia Apostolskiego KEP podkreślił rolę wierności wobec człowieka, którą jest umiejętność dostrzegania ludzkich potrzeb, doprowadzanie innych do źródła miłości, którym jest Jezus i zwrócił uwagę na nauczanie papieża Franciszka o potrzebie „duszpasterstwa obecności”.

Bp Kiciński podkreślił, że w perspektywę każdego powołania wpisany jest trud, krzyż, doświadczenie opuszczenia i tu Maryja stojąca pod krzyżem swojego Syna staje się wzorem wierności aż do końca. Zwrócił uwagę, ze właśnie w takim momencie rodzi się Kościół i postawa dla innych, gdy Jezus mówi do umiłowanego ucznia „Oto Matka Twoja”, a Maryja staje się Matką Kościoła. – Dlatego Maryja w dzisiejszym świecie, w którym zrodził się styl życia „na próbę”, życia kulturą chwili i tymczasowością pokazuje, że drogą do prawdziwego szczęścia jest postawa wierności”.

Zachęcał braci zakonnych do wierności Bogu i powołaniu oraz człowiekowi, apelował, by nie szczędzili czasu dla Świątyni, czyli spotkań z Bogiem na modlitwie, by byli „braćmi pośród braci i sióstr”.

Dwudniowa 36. Pielgrzymka Braci zakonnych odbywa się pod hasłem „Jesteśmy napełnieni Duchem Świętym”. W jej programie znalazły się: Msze św., Jutrznia, Droga Krzyżowa, Koronka do Miłosierdzia Bożego, Różaniec, Apel Jasnogórski, a także konferencje. W tym roku prelegentami są: bp Jacek Kiciński CMF, przewodniczący Komisji ds. Życia Konsekrowanego i Stowarzyszeń Życia Apostolskiego KEP oraz o. Maksymilian Nawara, opat, prezes Benedyktyńskiej Kongregacji Zwiastowania Najświętszej Maryi Pannie. Dziś o godz. 19.30. zakonnicy wysłuchają także koncertu muzyki organowej.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Jestem od poczęcia

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem