Reklama

Warszawa: prof. Adam Strzembosz laureatem nagrody PONTIFICI przyznawanej przez warszawski KIK

2018-10-24 19:12

Jan Murawski / Warszawa (KAI)

wikipedia.org

Prof. Adam Strzembosz został laureatem nagrody „PONTIFICI – Budowniczemu Mostów“ przyznawanej przez Klub Inteligencji Katolickiej w Warszawie. Nazwisko PONTIFEXA 2018 r. ogłoszone zostało po uroczystej Mszy św. sprawowanej w siedzibie KIK z okazji 62. rocznicy powstania warszawskiego Klubu.

Obchody 62. urodzin KIK-u rozpoczęły się 24 października o godzinie 17:30 od uroczystej Mszy św. w siedzibie Klubu Inteligencji Katolickiej przy ul. Freta 20/24A w Warszawie. Eucharystii przewodniczył i homilię wygłosił ksiądz dr Andrzej Gałka, duszpasterz warszawskiego KIK-u, rektor kościoła św. Marcina na warszawskim Starym Mieście. Uroczystość uświetnił występ uznanego polskiego zespołu jazzowego HoTS (Harmony of The Spheres) wykonującego autorskie kompozycje Mikołaja Poncyliusza.

Po Mszy św. przedstawiciel Kapituły ogłosił Laureata XIII edycji Nagrody „PONTIFICI – Budowniczemu Mostów“ przyznawanej przez Klub Inteligencji Katolickiej w Warszawie „za zasługi w szerzeniu wartości dobra wspólnego, dialogu i poświęcenia na rzecz bliźnich“. W roku 62. rocznicy powstania KIK-u Laureatem Nagrody został i tytuł PONTIFEXA 2018 otrzymał prof. Adam Strzembosz, prawnik, sędzia, były prezes Sądu Najwyższego i przewodniczący Trybunału Stanu.

Laudację na cześć Laureata wygłosił dr Adam Bodnar, Rzecznik Praw Obywatelskich, doktor nauk prawnych, działacz na rzecz praw człowieka, w latach 2010–2015 wiceprezes Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka. - Klub Inteligencji Katolickiej ustanawiając Nagrodę „Pontifici” chciał w ten sposób wyróżniać wybitne postaci polskiego życia publicznego „za zasługi w szerzeniu wartości dobra wspólnego, dialogu i poświęcenia na rzecz bliźnich”. Dzięki temu jakże zacnemu pomysłowi, rokrocznie możemy poznawać nowych budowniczych społecznych i intelektualnych mostów – powiedział dr Adam Bondar. - Mostów w życiu Pana Profesora było naprawdę wiele. Pierwszym takim mostem była rola, jaką odegrał Pan Profesor podczas transformacji ustrojowej w naszym kraju, gdy za sprawą „Solidarności” nastąpiło przejście od autorytarnego ustroju PRL do demokracji III RP – przypomniał.

Reklama

„Adam Strzembosz jest dla nas wzorem, bo odnajdujemy w nim idealny balans między wybitną wiedzą prawniczą i wybitną postawą moralną. Jest uosobieniem patrona i mentora, od którego wszyscy możemy się uczyć” – podkreślił cytując prof. Marcina Matczaka.

Prof. Adam Strzembosz urodził się w 1930 r. w Warszawie. Jest prawnikiem, sędzią, profesorem nauk prawnych. W latach 1989-1990 był wiceministrem sprawiedliwości, później (1990-1998) pierwszym prezesem Sądu Najwyższego i przewodniczącym Trybunału Stanu.

W latach 80. angażował się w organizację niezależnych struktur związkowych w Ministerstwie Sprawiedliwości. Zasiadał w prezydium Komisji Koordynacyjnej NSZZ „Solidarność”, przewodniczył Komisji Zakładowej w Ministerstwie Sprawiedliwości, wszedł w skład zarządu Regionu Mazowsze. Podczas obrad Okrągłego Stołu został przewodniczącym podstolika ds. reformy prawa i sądów, później pełnił funkcję przewodniczącego komisji prawa i sprawiedliwości Komitetu Obywatelskiego przy Przewodniczącym NSZZ „Solidarność” Lechu Wałęsie.

W 2008 r. został przez prezydenta Lecha Kaczyńskiego odznaczony Krzyżem Wielkim Orderu Odrodzenia Polski „za wybitne zasługi dla Rzeczypospolitej Polskiej, a w szczególności dla przemian demokratycznych w Polsce, za działalność państwową i publiczną”.

W 2012 prezydent Bronisław Komorowski wręczył mu Order Orła Białego „w uznaniu znamienitych zasług dla Rzeczypospolitej Polskiej, a w szczególności dla przemian demokratycznych w Polsce, za obronę zasad praworządności, godności i niezależności sędziowskiej w czasach PRL-u, za tworzenie państwa prawa w wolnej Rzeczypospolitej Polskiej”.

Klub Inteligencji Katolickiej powstał w 1956 r. Przez całe dekady był jednym z nielicznych skupisk środowisk opozycji demokratycznej w Polsce. Dziś nadal jest kuźnią postaw obywatelskich w społeczeństwie i kształtowania odpowiedzialności świeckich w Kościele. Poprzez akcje, projekty oraz inicjatwy swoich czonków, Klub tworzy przestrzeń do działania, wymiany myśli i dialogu.

W 50-lecie założenia warszawskiego Klubu Inteligencji Katolickiej (2006 r.), Zarząd Klubu ustanowił doroczną nagrodę "PONTIFICI", czyli "Budowniczemu mostów". Każdego roku, 24 października, w rocznicę powstania KIK Warszawa, tytuł PONTIFEXA przyznawany jest jednej osobie, "za zasługi w szerzeniu wartości dobra wspólnego, dialogu i poświęcenia na rzecz bliźnich". Te wartości bowiem zostały uznane za niezwykle ważne w doświadczeniu ludzi Klubu Inteligencji Katolickiej.

Dotychczas laureatami nagrody zostali: prof. Andrzej Zoll (2006), abp Henryk Muszyński (2007), Krzysztof Czyżewski (2008), prof. Krzysztof Zanussi (2009), Danuta Baszkowska (2010), + s. Rafaela FSK – Urszula Nałęcz + (2011), bp Zdzisław Tranda (2012), dr Helena Pyz (2013), + ks. dr Jan Kaczkowski + (2014), o. Ludwik Wiśniewski OP (2015), ks. prof. Tomáš Halik (2016), abp Wojciech Polak (2017).

Nagroda ma postać statuetki, która przedstawia dwie twarze, odrębne, ale stanowiące całość, jak poszczególne kartki stanowią jedną książkę. Na odwrocie widnieje motto nagrody, którym jest cytat z Księgi Rodzaju, zapisany w czterech językach (hebrajski, greka, łacina i polski):”Nie wiem. Czy ja jestem opiekunem mojego brata?” Do Nagrody dołączony jest również dyplom potwierdzający przyznanie tytułu PONTIFEXA.

Tagi:
Warszawa KIK nagroda

Nagrody „Dla Kościoła i Narodu” za rok 2018 rozdane

2019-01-08 09:11

Antoni Szymański Senator RP

5 stycznia br. w Dworze Artusa w Gdańsku po raz 21. zostały wręczone Nagrody „Pro Ecclesia et Populo” (Dla Kościoła i Narodu), której patronuje Metropolita Gdański.

Franciszek Sychowski

Laureatami są osoby nominowane przez kapitułę, powołaną dekretem abp. Sławoja Leszka Głódzia. Corocznie do nagrody jest nominowanych ok. sześć osób. Są one wybierane spośród kandydatów zgłaszanych przez ruchy i organizacje katolickie archidiecezji gdańskiej. W ciągu 21 lat nagrodzonych zostało 135 wyjątkowo zasłużonych osób, w tym 24 małżeństwa.

Każda z przyznanych nagród posiada osobne uzasadnienie. Laureaci są zaangażowani we wszystkich sferach działalności społecznej, podejmują wiele odpowiedzialnych zadań na terenie archidiecezji gdańskiej. Są wśród nich animatorzy, tworzący tkankę społeczeństwa obywatelskiego, promotorzy dobroczynności, osoby zaangażowane na rzecz obrony ludzkiego życia, naukowcy, wychowawcy, lekarze, dziennikarze, doradcy poradni rodzinnych, propagatorzy etyki społecznej i wartości ludzkiej pracy, zaangażowani w działania na rzecz seniorów, pomagający osobom samotnym, niepełnosprawnym i wykluczonym, integratorzy środowisk zawodowych, działacze parafialni, artyści, muzycy, ludzie kultury, moderatorzy i animatorzy ewangelizacji, apostołowie świeccy, organizatorzy wydarzeń społecznych i religijnych.

Laureaci działają w wielu ważnych sferach aktywności Kościoła i społeczeństwa, a zbliża ich do siebie fakt, że kierują się najwyższymi wartościami etyki chrześcijańskiej. Są prawdziwymi społecznikami, pracującymi bezinteresownie i ofiarnie, swojej służbie poświęcając czas, energię i profesjonalne umiejętności.

Osoby te są obdarzone wielkim sercem i niespożytą energią. Cechuje je także wielka skromność. Nie mają potrzeby, aby własne zasługi promować w mediach. Mają odwagę iść pod prąd. Nie mylą służby społecznej z poszukiwaniem korzyści materialnych czy wizerunkowych. Zamiast dowartościowywać siebie, wskazują na wielkie znaczenie tego, co robią z tak dużym zaangażowaniem.

Otaczamy laureatów szczególnym szacunkiem. Nie są herosami, lecz zwyczajnymi ludźmi, którzy jak każdy, potrzebują czasem przyjaznego gestu, wsparcia duchowego i symbolicznego upamiętnienia. Przyznana nagroda oraz gala wręczenia odznaczeń pełni właśnie taką rolę.

Środowiska, którym laureaci służą na co dzień, wyrażają im swoje uznanie i mówią: – Dziękujemy za dar, jakim jesteście dla nas! Świat potrzebuje ludzi takich, jak Wy! Chcemy otoczyć Was miłością, modlitwą i wdzięcznością.

Coroczne przyznawanie nagród „Pro Ecclesia et Populo” ma również aspekt wychowawczy oraz stanowi przykład, jak można działać na rzecz społeczności, w której żyjemy. Postawa i efekty działania laureatów domagają się ukazywania społeczeństwu w celu ich propagowania, szczególnie wśród młodych. Warto pokazywać, że zaangażowanie społeczne nie oznacza cierpiętnictwa, ale jest pełnią życia i ma olbrzymie znaczenie dla nas wszystkich. Życiorysy laureatów fascynują i zachęcają każdego do podejmowania szerokiej aktywności dla dobra wspólnoty.

Gala Nagrody w dniu 5 stycznia została zorganizowana przez Kapitułę Nagrody Pro Ecclesia et Populo w Dworze Artusa w Gdańsku. Wzięło w niej udział ok. 200 przedstawicieli różnych ruchów i stowarzyszeń katolickich. Podczas Gali koncert kolęd wykonała znakomita Schola Padre Pio pod dyrekcja Agaty Lepek, a zakończyła się noworocznymi życzeniami i łamaniem się opłatkiem.

Gośćmi spotkania byli m.in.: bp Zbigniew Zieliński, Jarosław Sellin wiceminister Kultury i Dziedzictwa Narodowego, poseł Jan Klawiter, Dariusz Drelich Wojewoda Pomorski, liczni radni Miasta Gdańska. Podczas spotkania wręczono odznaczenia i dyplomy uznania „Pro Ecclesia et Populo” za rok 2018 następującym osobom:

Ewie i Krzysztofowi Kuczkowskim – za wieloletnie pełnienie roli animatorów we Wspólnocie „Marana Tha” oraz za twórczość na polu kreowania chrześcijańskiej kultury w tym utworzenie „Akademii Dobrych Relacji” prowadzącej do poznania samego siebie, aby prawdziwie poznać i przyjąć drugiego człowieka,

Marii Bernadecie Sychowskiej – za wieloletnie pełnienie roli animatora ewangelizacyjnego w Ruchu Focolari, pracę w poradnictwie rodzinnym i Stowarzyszeniu „Żyj Godnie” na rzecz osób niepełnosprawnych i rodzin w sytuacjach kryzysowych,

Brygidzie Meler – za wieloletnią pracę w oddziale Akcji Katolickiej przy parafii pw. św. Ignacego Loyoli i św. Andrzeja Boboli w Jastrzębiej Górze, organizowanie rejonowego Konkursu Biblijnego, Dni Papieskich oraz wszechstronną pomoc charytatywną,

Danucie i Konradowi Hoga – za wieloletnie zaangażowanie w organizowaniu pracy i występów chórów: Towarzystwa Śpiewaczego im. F. Nowowiejskiego w Gdańsku Wrzeszczu i Katolickiego Stowarzyszenia Śpiewaczego i Muzycznego im. ks. Orszulika w Gdańsku Osowej oraz pomoc w działaniach na rzecz obrony ludzkiego życia poprzez współpracę z Human Life International w Polsce,

Teresie i Rajmundowi Żelewskim – za wieloletnie animowanie kręgów rodzin Domowego Kościoła Ruchu Światło Życie oraz organizowanie i prowadzenie wyjazdowych rekolekcji formacyjnych, przygotowywanie młodych do sakramentu bierzmowania oraz posługę Nadzwyczajnego Szafarza Eucharystii,

Scholi Padre Pio z parafii św. Ojca Pio w Gdańsku Ujeścisku – za nieprzeciętną działalność artystyczną poprzez uświetnianie uroczystości kościelnych w parafii i Archidiecezji Gdańskiej oraz propagowanie kultury muzycznej.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

"Szczęść Boże" czy... "Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus"?

Ks. Paweł Staniszewski
Edycja łowicka 6/2003

Piotr Drzewiecki

Ostatnio jedna z kobiet zapytała mnie jakby z pewnym wyrzutem: "Proszę księdza, zauważam z niepokojem, że ostatnimi laty coraz modniejsze w ustach duchownych, kleryków, sióstr duchownych jest pozdrowienie: «Szczęść Boże» zamiast «Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus». Nawet ksiądz, który przyszedł do mnie po kolędzie, pozdrowił nas słowami «Szczęść Boże». To nie jest przywitanie chwalące Boga. Kiedyś w taki sposób pozdrawiano osoby pracujące: «Szczęść Boże w pracy» i wówczas padała odpowiedź: «Bóg zapłać». Dzisiaj kiedy słyszę «Szczęść Boże», od razu ciśnie mi się na usta pytanie: do czego, skoro nikt nie pracuje w tej chwili? Nie wiem, co o tym myśleć. Według mnie to nie jest w pełni chrześcijańskie pozdrowienie".
No cóż, wydaje się, że powyższa interpretacja pozdrowień chrześcijańskich jest uzasadniona. Ale chyba może za bardzo widać tutaj przyzwyczajenie do tego, co jest tradycją wyniesioną z dziecinnych lat z domu rodzinnego. Pamiętajmy jednak o jednym: to, co jest krótsze, a mam tu na myśli zwrot "Szczęść Boże", niekoniecznie musi być gorsze.
Owszem, pozdrowienie "Szczęść Boże" jest krótsze i z tego powodu częściej stosowane. Ale ono ma swoją głęboką treść, która nie tylko odnosi się do ciężkiej, fizycznej pracy. To w naszej tradycji związano to pozdrowienie z pracą. A przecież życzenie szczęścia jest związane z tak wieloma okolicznościami. Bo jest to ludzkie życzenie skierowane do Boga, stanowiące odpowiedź na całe bogactwo życia człowieka. I jest tu wyznanie wiary w Boga i Jego Opatrzność; wyznanie wiary, że to, co jest ludzkim życzeniem, spełnić może tylko Bóg. To szczęście ma pochodzić od Niego. Mamy tu więc skierowanie uwagi na Boga i naszą od Niego zależność. Zależność, w którą wpisana jest Boża życzliwość dla człowieka. Tak oto odsłania się nam głębia tego skromnego pozdrowienia "Szczęść Boże". Czyż to mało?
Poza tym życzyć szczęścia od Boga, to znaczy życzyć Bożego błogosławieństwa. A jak jest ono cenne, świadczy opisana w Księdze Rodzaju nocna walka patriarchy Jakuba z aniołem, której celem jest m.in. uzyskanie błogosławieństwa w imię Boga: "Nie puszczę cię, dopóki mi nie pobłogosławisz" (por. Rdz 32, 25-32). I tu znów odsłania się znaczenie naszego pozdrowienia "Szczęść Boże". Jest to prośba o udzielenie przez Boga błogosławieństwa, czyli prośba o uszczęśliwienie człowieka, a więc ogarnięcie go Bożą łaską. Z tym łączy się życzenie osiągnięcia szczęścia wiecznego, którego wszelkie szczęście doczesne jest zapowiedzią i obrazem.
Nie chciałbym jednak być źle zrozumiany. To, że piszę tak wiele o pozdrowieniu "Szczęść Boże", nie znaczy automatycznie, iż chcę przez to podważać pierwszeństwo pozdrowienia "Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus". Moją intencją jest jedynie odkrycie głębokiej wartości wypowiedzenia słów "Szczęść Boże" przy spotkaniu dwóch osób.
A na koniec pragnę przytoczyć - niejako w formie argumentu na poparcie moich rozważań - słowa Ojca Świętego Jana Pawła II, które wypowiedział 10 czerwca 1997 r. w czasie wizyty w Krośnie: "Niech z ust polskiego rolnika nie znika to piękne pozdrowienie «Szczęść Boże» i «Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus». Pozdrawiajcie się tymi słowami, przekazując w ten sposób najlepsze życzenia (bliźnim). W nich zawarta jest wasza chrześcijańska godność. Nie dopuście, aby ją wam odebrano".

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Akcja dom

Przedstawiciele miast papieskich: wyciągnijmy naukę ze śmierci Pawła Adamowicza

2019-01-16 16:03

tk / Warszawa (KAI)

Do gruntownej refleksji po śmierci prezydenta Gdańska zachęcali dziś w Warszawie przedstawiciele miast i miejscowości papieskich – to znaczy tych, w których gościł św. Jan Paweł II. Doroczne spotkanie opłatkowe prezydentów, burmistrzów i wójtów odbyło się z inicjatywy Fundacji Dzieło Nowego Tysiąclecia (FDNT). Wspiera ona stypendiami uzdolnioną młodzież z niezamożnych regionów.

TVP INFO

W spotkaniu wzięli udział m.in. przewodniczący KEP abp Stanisław Gądecki i metropolita warszawski kard. Kazimierz Nycz, przewodniczący Rady Fundacji Dzieło Nowego Tysiąclecia.

Wydarzenie rozpoczęło się modlitwą w intencji pięciu nastolatek, które zginęły w koszalińskim escape roomie oraz w intencji zamordowanego prezydenta Gdańska Pawła Adamowicza.

„Można powiedzieć, że polski samorząd to Paweł” – mówił Piotr Jedliński, prezydent Koszalina, o tragicznie zmarłym prezydencie Gdańska. Dodał, że Paweł Adamowicz działał w samorządzie od początku ich istnienia. Wskazał, że z jego śmierci płynie nauka, która głosił św. Jan Paweł II, o tym, by być razem, kochać drugiego człowieka i być blisko, bo na tym polega samorząd.

Zdaniem Jedlińskiego, gdańska tragedia powinna wzbudzić ogólnonarodową refleksję. „Bo chyba gdzieś poszliśmy za daleko w tym wszystkim; chyba powinniśmy się cofnąć o krok i wrócić do nauki która zaczęła się tu, w Warszawie” – mówił prezydent Koszalina. Przyznał też, że jako nastolatek uczestniczył w Mszy św., którą niespełna 40 lat temu sprawował Jan Paweł II podczas pierwszej wizyty w Polsce.

O postaci Pawła Adamowicza mówił też prezydent Sopotu Jacek Karnowski wskazując, że „był on przesiąknięty nauką św. Jana Pawła II, służąc Kościołowi i jego społecznemu nauczaniu. Przypomniał, że blisko współpracował on z byłym metropolitą gdańskim abp. Tadeuszem Gocłowskim, który był jego mentorem. Podkreślił, że Adamowicz był bardzo otwarty na pomoc potrzebującym, udzielając jej np. repatriantom z Kazachstanu, był też zwolennikiem przyjęcia do Polski pewnej grupy uchodźców. „Jego przesłanie mówiące o Gdańsku jako mieście wolności i solidarności, pozostanie między nami” – zakończył Karnowski.

Do tragicznego wydarzeń w Koszalinie i Gdańsku nawiązał także kard. Kazimierz Nycz wyrażając nadzieję, że obydwa znaki staną się początkiem „poważnej refleksji, poważnego nawrócenia i rachunku sumienia dla nas wszystkich”.

Podczas spotkania w siedzibie Sekretariatu KEP prezydenci Torunia i Legnicy wyrażali radość z tego, że latem będą mogli gościć stypendystów dzieła Nowego Tysiąclecia, którzy przybędą tam na obozy wypoczynkowo-formacyjne. Zwracając się do przedstawicieli miast papieskich kard. Nycz, przewodniczący Rady FDNT podziękował im za gościnność wobec stypendystów Fundacji.

Wykład dotyczący bliskich relacji i duchowego pokrewieństwa kardynałów Wojtyły i Wyszyńskiego wygłosił ks. prof. Waldemar Chrostowski. Przypominał, że tuż po wyborze na Stolicę Piotrową Jan Paweł II stwierdził publicznie, że nie byłoby polskiego papieża bez postawy i wiary Prymasa Wyszyńskiego.

Mianem miast i miejscowości papieskich określa się te, które odwiedził św. Jan Paweł II podczas pielgrzymek do Polski.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem