Reklama

„Odrodzenie” – film na 100-lecie niepodległości

2018-11-09 14:06

Łukasz Krzysztofka

Łukasz Krzysztofka/Niedziela

Z okazji setnej rocznicy odzyskania przez Polskę niepodległości Ruch Społeczny im. Prezydenta RP Lecha Kaczyńskiego przygotował interesującą i poruszającą animację przedstawiającą drogę naszej Ojczyzny do niepodległości.

Krótkometrażowa animacja „Odrodzenie” opowiada o drodze Polski do niepodległości i ciągłości wysiłków naszych rodaków,by ją odzyskać. Film dostępny jest na profilufacebook i youtubeoraz na stronie www.odrodzenie-film.pl. Od piątku będzie można go również oglądać w kinach Cinema City w całej Polsce. - Historię Polski trzeba na nowo opowiadać każdemu kolejnemu pokoleniu. Sięgamy do polskiego malarstwa i odświeżamy narodowe ikony i symbole, by metaforycznie przedstawić historyczne wydarzenia. Film „Odrodzenie” jest naszą odpowiedzią na potrzebę czasu i wkład Ruchu w obchody 100-lecia odzyskania przez Polskę niepodległości i stulecia przywrócenia naszej Ojczyzny na mapę Europy – mówi Marta Kaczyńska, prezes Ruchu Społecznego im. Prezydenta Lecha Kaczyńskiego, producent filmu.

Zobacz także: Film – Odrodzenie

„Odrodzenie” to utrzymana w przygodowej atmosferze podróż do wyobraźni nastoletniej dziewczyny, która w ramach pracy domowej tworzy własną wizję historii Polski. Przywołuje historię swojego pradziadka legionisty, który staje się dla niej przewodnikiem po krainie polskich symboli.

Za kreację, scenariusz i nadzór nad produkcją spotu odpowiadało studio Tengent, którego zespół ma bogate doświadczenie w realizacji projektów z zakresu promocji historii i kultury Polski („Animowana historia Polski”, „Niezwyciężeni”). Animację wyreżyserował Marcin Karolewski, a za jej wykonanie odpowiadało studio Juice. - W pięknej, malarskiejstylizacji opowiadamy o naszym kulturowym DNA. Oczami bohaterki poznajemy ludzi, miejsca i wydarzenia, które były przełomowe dla naszych dziejów. Film skrzy się od znaczeń. Można go oglądać jak wizualny poemat, emocjonującą przygodę, zaszyfrowaną wiadomość. Każda z dróg prowadzi do puenty, którą jest radosne świętowanie 100-lecia odzyskania niepodległości – mówi Krzysztof Noworyta, producent kreatywny z Tengent.

Reklama

Łukasz Krzysztofka/Niedziela

Animacja ma służyć również edukacji.Na stronie www.odrodzenie-film.pl znajdzie się bogate omówienie wydarzeń historycznych oraz symboliki zawartej w animacji. Wytworzenie tego pięciominutowego filmu trwało kilka miesięcy. Pracy przy wyprodukowaniu animacji było dużo, a efekt robi wrażenie. – Chcieliśmy wykonać coś, co może zostać jakimś śladem, a także impulsem do pomyślenia o naszej niepodległości i drodze do niej, a także o utracie niepodległości, o tym, jak ciężko było ją odzyskać i utrzymać – mówi w rozmowie z „Niedzielą” Michał Grodzki z Ruchu Społecznego im. Prezydenta RP Lecha Kaczyńskiego.

Twórcom filmu towarzyszyła chęć stworzenia czegoś nowoczesnego, przyciągającego dla każdego, także dla najmłodszych oraz całych rodzin. Zamiarem twórców było wyprodukowanie filmu na możliwie najwyższym poziomie technicznym, koncepcyjny i realizatorskim, który za kilka lat nadal będzie „na czasie”. W animacji zawartych jest kilkadziesiąt polskich symboli narodowych.

W sposób szczególny film skierowany jest także do Polaków poza granicami kraju. - Chodzi o to, aby zagrać na „strunie” łączności z Polakami i Polonią rozsianą na całym świecie – podkreśla Michał Grodzki. Dla osób niezwiązanych z naszym kręgiem kulturowym odbiór filmu może być nieco trudniejszy, ponieważ zawiera pewien kod symboli, które trzeba zrozumieć i głębiej pojąć. Może będzie to asumpt, aby lepiej poznać historię Polski i to, jaką drogę przeszła do swojej niepodległości.

Prezentacja będzie wyświetlana w kinach Cinema City od dzisiaj do poniedziałku 12 listopada przed każdym pokazem filmowym. Film został wyprodukowany przy wsparciu Polskiej Fundacji Narodowej. Partnerami produkcji są Orlen S.A. i Poczta Polska.

Tagi:
film 100‑lecie niepodległości

Reklama

Niepodległa 2019

2019-03-08 12:07

Anna Majowicz

Wojewoda Dolnośląski Paweł Hreniak informuje, że ruszył nabór w programie dotacyjnym "Niepodległa 2019", którego celem jest szerokie włączanie się mieszkańców Polski w świętowanie 100. rocznicy odzyskania niepodległości oraz zwiększenie świadomości na temat wydarzeń związanych z odbudową naszej państwowości. Beneficjentami konkursu mogą być organizacje pozarządowe i samorządowe instytucje kultury.

Archiwum DUW we Wrocławiu
Spotkanie informacyjne ws naboru wniosków do programu dotacyjnego "Niepodległa 2019"

Wnioski składać można do 26 marca, a dofinansowane zadania będą mogły być realizowane od 17 maja do 20 listopada 2019 r. Instytucje mogą skorzystać z dofinansowania do 100 tys. zł na projekt, a w budżecie zarezerwowano 8 mln zł na cały program.

Szczegóły dotyczące naboru wniosków dostępne są na stronie www.niepodlegla.gov.pl

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Wyszyński był proliferem

2019-03-20 09:26

Artur Stelmasiak
Edycja warszawska 12/2019, str. V

Z okazji Narodowego Dnia Życia warto przypomnieć trochę zapomniany wymiar nauczania Prymasa Polski kard. Stefana Wyszyńskiego nt. ochrony życia ludzkiego

Papieski Instytut Studiów Kościelnych
Kard. Stefan Wyszyński sprzeciwiał się ustawie aborcyjnej z 1956 r., która doprowadziła do zabicia ok. 20 mln Polaków

Szybkimi krokami zbliża się beatyfikacja kard. Stefana Wyszyńskiego. W tym kontekście bardzo często przypominane są historyczne zasługi Prymasa Polski. W Narodowy Dzień Życia szczególnie ważne są jego słowa nt. aborcji. Dziś powiedzielibyśmy, że kard. Wyszyński był proliferem. – Pasterz Stolicy woła dziś do Was, woła do całej Stolicy i Diecezji, woła do Narodu: Obudźcie się! Ratujcie życie! Wszak chodzi tu o życie narodu! Zginajcie kolana przed każdym rodzącym się życiem, przed każdym dziecięciem – mówił w 1959 r. Prymas Polski.

Aborcja jak hitlerowskie zbrodnie

Posługa Prymasa Polski przypadała w bardzo trudnych czasach. Kard. Wyszyński był represjonowany, inwigilowany i bardzo mocno ograniczany w swoich pasterskich działaniach. Ale z prawdziwym złem, w czystej postaci musiał się zmierzyć po 1956 r., gdy komuniści wprowadzili „prawo”, które pochłonęło o wiele więcej polskich ofiar niż II wojna światowa. To wówczas wprowadzono aborcję na życzenie, w wyniku której zamordowano ok. 20 mln najbardziej bezbronnych Polaków.

To wydarzenie skłoniło Prymasa Polski do porównania aborcji ze zbrodniami hitlerowskimi, z obozami zagłady, które współcześnie stanowią przestrogę dla narodu polskiego i całej ludzkości. W tym kontekście kard. Wyszyński apelował do sumienia lekarzy. W czasie II wojny światowej historia pokazała tragedię powołania lekarskiego, kiedy to ci, którzy mieli ratować życie, niszczyli je i brali aktywny udział w realizacji hitlerowskich planów eksterminacji narodów. Szczególna rola przypadła tu lekarzom pracującym w obozach koncentracyjnych, którzy przeprowadzali zbrodnicze eksperymenty pseudomedyczne. Doprowadziło to do skrajnej degradacji ich godności lekarskiej. – Żaden z 23. oskarżonych lekarzy nie objawił najmniejszego poczucia winy. Szokowało to bardziej niż same zbrodnie – przestrzegał Ksiądz Prymas w 1964 r.

Patriotyczny obowiązek

Prymas Polski wspólnie z polskimi biskupami wydał list, w którym aborcję nazwano „pokojowym samobójstwem narodu”.

Kard. Wyszyński wskazał na potrzebę obrony życia nienarodzonych, która jest polską racją stanu i nadrzędnym interesem państwowym. Apelował do sumień Polaków i ich patriotyzmu, przypominając wydarzenia wojenne, kiedy to z narażeniem własnego życia ratowali dzieci, a tym samym własną Ojczyznę. Przypominał, że w duszy narodu musi być miejsce na nowe życie i musi być ono uznane. – Dlatego matka musi pamiętać, że została powołana do dawania życia, a nie do zadawania śmierci. Ojciec musi wiedzieć, że jego zaszczytną funkcją jest stanie frontem ku rodzinie, ku nowemu życiu, a lekarz musi pozostać obrońcą życia, a nie jego „grabarzem” – podkreślał metropolita warszawski.

Kardynał wskazywał, że czasem trzeba znieść nawet prześladowania dla dobra Narodu i jasno opowiedzieć się za życiem. W nauczaniu odwoływał się do heroicznych postaw rodaków mówiąc, że Polska to kraj bohaterów, którzy z butelkami benzyny szli na czołgi wrogiej armii. Dlatego teraz nie można rezygnować z największego daru Bożego dla Narodu, z daru życia. – Kościół podnosi potężny głos w obronie życia Polaków. I tego głosu nie obniży! Będzie wołał coraz głośniej, coraz potężniej, coraz nieustępliwiej: Otrzeźwiejcie! Aby ziemia nasza nie stała się krainą Herodów i herodowych zbrodni! – przypominał kard. Wyszyński.

Społeczność morderców

Dziś lewicowe media próbują wmówić nam, że nie wolno pokazywać skutków aborcji, ani używać określeń typu „morderstwo”, zabicie człowieka. W ten sposób wypacza się prawdziwe oblicze tzw. zabiegów usuwania ciąży i dehumanizuje się jej ofiary. Prymas Tysiąclecia nie bał się mówić prawdy i używać mocnych porównań. – Jeszcze przed laty sale położnicze były miejscami, gdzie rodziło się nowe życie Polski. Dziś tego powiedzieć nie można, bo to już są raczej kostnice! – stwierdził Ksiądz Kardynał.

Prymas Tysiąclecia wiedział, że w czasach komunistycznych Kościół nie miał wpływu na stanowione prawo państwowe. Dlatego też z całą mocą apelował do rodzin, by one stały na straży życia. – Jaka jest rodzina domowa, taka też będzie rodzina ojczysta. Jeśli rodzina domowa będzie rodzić żywych, to i Naród będzie żył. (...) Jeśli nie będą umieli uszanować maleńkiego życia, które się rodzi w komórce życia domowego, nie uszanują i życia obywateli, bo nauczą się mordować już w rodzinach – wskazywał kard. Wyszyński. – W ten sposób zamiast społeczności życiodajnej, będzie się wyrabiać społeczność morderców. Będzie to naród samobójczy (...). Taki naród się skończy.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Świdnica: 15-lecie ustanowienia diecezji

2019-03-23 16:16

ako / Świdnica (KAI)

W katedrze świdnickiej, 23 marca, nuncjusz apostolski w Polsce abp Salvatore Pennacchio przewodniczył Mszy św. z okazji XV rocznicy ustanowienia diecezji świdnickiej i święceń biskupich oraz ingresu bp. Ignacego Deca. Eucharystia była okazją do dziękczynienia za 15 lat istnienia diecezji. Mszę św. koncelebrowało kilkunastu biskupów oraz kilkudziesięciu kapłanów. Na uroczystości obecni byli przedstawiciele władz państwowych i samorządowych.

Ks. Daniel Marcinkiewicz

- Na diecezjalny świdnicki jubileusz chcemy patrzeć oczyma wiary, to znaczy oczyma oświeconymi przez Boże objawienie, wyrażone w dzisiejszej liturgii. Zatem w światłach i blaskach słowa Bożego i słowa Kościoła pragniemy uroczyście świętować dzisiaj świdnicki jubileusz, który nie jest tylko wymysłem ludzkim, lecz wolą samego Boga – mówił podczas homilii abp Pennacchio.

Nuncjusz apostolski apelował, by młodemu pokoleniu przekazywać dziedzictwo wiary. - Przeżywany świdnicki jubileusz skłania nie tylko do pogłębionej refleksji nad dziedzictwem tego Kościoła, ale do świadomości, iż bez pamięci o przeszłości nie może być mowy o przyszłości. Jest to swoiste dziedzictwo, przy którym Kościół Świdnicki winien trwać i je kontynuować. Oby kiedyś przyszłe pokolenia mogły powiedzieć o nas, nie zmarnowaliśmy dziedzictwa wiary – mówił abp Salvatore Pennacchio.

W uroczystości udział wzięli: kard. Henryk Gulbinowicz, abp Józef Kupny, bp Andrzej Siemieniewski, bp Ignacy Dec, bp Adam Bałabuch, abp Marian Gołębiewski, bp Stefan Cichy, bp Paweł Socha, bp Marek Mendyk, bp Włodzimierz Juszczak, bp Waldemar Pytel, kanonicy kapituł kolegiackich archidiecezji wrocławskiej, przedstawiciele parlamentu i rządu, przedstawiciele władz samorządowych, prezydenci i burmistrzowie miast z terenu diecezji, przedstawiciele służb mundurowych oraz wierni z terenu całej diecezji.

- Cieszymy się, że tak wiele osób przybyło do naszej katedry, by włączyć się w dziękczynienie Panu Bogu i ludziom. Im więcej nas, tym dajemy Panu Bogu większą radość i uwielbienie Boga jest pełniejsze. Jesteśmy wdzięczni, że na nasze dziękczynienie przybył przedstawiciel Ojca Świętego Franciszka, nuncjusz apostolski w Polsce abp Salvatore Pennacchio – mówił bp Ignacy Dec.

Z okazji jubileuszu premier Mateusz Morawiecki skierował list do uczestników uroczystości, który odczytał Michał Dworczyk, szef Kancelarii Prezesa Rady Ministrów. - Dziękuję za pracę wychowawczą, jaką pełnią duchowni wśród wiernych. Za nauczanie wartości, wszelkie działania na rzecz rodziny i osób potrzebujących. Dziękuję księdzu biskupowi za pracę duszpasterską i nieprzerwane prowadzenie diecezji od początku jej istnienia - napisał premier.

Oprawę muzyczną Mszy św. przygotował chór „Exultet” i chór WSD w Świdnicy pod dyrekcją Marty Monety przy akompaniamencie Jakuba Monety.

Diecezję świdnicką powołał do istnienia Ojciec Święty Jan Paweł II, realizując założenia bulli “Totus Tuus Poloniae Populus”, dnia 24 lutego 2004 r. Dekret erygujący diecezję wszedł w życie 25 marca 2004 r. Pierwszym biskupem świdnickim jest bp Ignacy Dec, biskupem pomocniczym jest bp Adam Bałabuch. Patronem diecezji jest św. Stanisław Biskup i Męczennik.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem