Reklama

Moje pismo Tęcza - 1/2 2019

Badanie serca króla Jana III Sobieskiego

2018-12-21 11:33

Artur Stelmasiak

br. Paweł Gondek/kapucyni.pl

Zakończyła się inspekcja serca króla Jana III Sobieskiego w Warszawskim kościele oo. kapucynów. Podczas Mszy św. serce króla ponownie zostało złożone w odnowionym sarkofagu.

Inspekcja serca króla trwała 3 miesiące. W tym czasie wykonano badania oceniające zarówno miejsce przechowywania niezwykłej pamiątki po władcy Polski, jak i jej stan. Konieczne było umieszczenie go w nowej kasecie, ponieważ poprzednia uległa rozkładowi. Prace konserwatorskie i badania medyczne osiągnęły swój finał 17 grudnia, dwa dni później w Kaplicy Królewskiej, bracia kapucyni, zaproszeni goście, a także konserwatorzy przeprowadzający konserwację zebrali się na dziękczynnej Mszy św. przy nowo wykonanej urnie z królewskim sercem, której przewodniczył kanclerz kurii warszawskiej ks. Janusz Bodzon. – Serce wyraża najgłębsze pragnienia i dążenia, które są w człowieku. Dlatego dziś przy grobowcu serca króla Jana przyjrzyjmy się pragnieniom władcy, który poświęcił całe swoje życie obronie Rzeczpospolitej. Dziękujmy Bogu za jego życie i dzieło – mówił podczas Mszy św. ks. dr Janusz Bodzon, kanclerz Kurii Metropolitalnej Warszawskiej. Po Eucharystii urnę z sercem króla Jana III Sobieskiego oraz zalakowaną tubę z protokołem jego inspekcji złożono w odrestaurowanym sarkofagu.


Zobacz zdjęcia: Badanie serca króla Jana III Sobieskiego

Swoją obecność w Polsce kapucyni zawdzięczają przede wszystkim królowi Janowi III Sobieskiemu, który ufundował im pierwszy klasztor w Warszawie w 1683 r. Dziesięć lat wcześniej, po zwycięstwie nad Turkami pod Chocimiem, hetman Sobieski złożył ślub sprowadzenia zakonu kapucynów do Polski. W 1674, po objęciu tronu królewskiego, podjął usilne starania o wypełnienie złożonego przyrzeczenia. Kapucyni przybyli do Warszawy w 1680 i zamieszkali na zamku królewskim. 16 lipca 1683 król Jan III Sobieski położył kamień węgielny pod budowę kościoła swojej fundacji przy ulicy Miodowej. Dzień później król wyjechał do Krakowa, gdzie odbywała się koncentracja wojsk przed wyprawą pod Wiedeń. Kościół kapucynów przy Miodowej jest wotum dziękczynnym króla Jana III za wiedeńską wiktorię.

Króla Sobieskiego łączyły z kapucynami silne więzi – byli obecni na jego dworze, przebywali w jego rodowym majątku w Żółkwi, kapelanem odsieczy wiedeńskiej był bł. Marek z Aviano, któremu król służył do Mszy św., a dwa synowie króla, Jakub i Aleksander, zostali pochowani w kapucyńskich habitach.

Reklama

Jan III Sobieski zmarł w swoim pałacu w Wilanowie na atak serca w 1696 r. Rok później króla pochowano w katakumbach kapucyńskiego kościoła na Miodowej, wcześniej umieszczając jego zabalsamowane serce w metalowej kasecie. W 1733 doczesne szczątki króla Jana i jego małżonki Marii Kazimiery przeniesiono na Wawel, pozostawiając u kapucynów kasetę z królewskim sercem. W 1830 r., staraniem o. Beniamina Szymańskiego, przygotowano w bocznej kaplicy kościoła okazały sarkofag według projektu Henryka Marconiego, w którym złożono kasetę z sercem króla. Według stanu dzisiejszej wiedzy od tamtej pory nie dokonywano inspekcji kasety.

W kwietniu 2014 r. z inicjatywą zbadania stanu zachowania serca króla wyszedł prof. Tadeusz Dobosz, który przeprowadził inspekcję serca Fryderyka Chopina. We wrześniu 2018 r., w obecności przedstawicieli kurii warszawskiej, braci kapucynów oraz zespołu konserwatorów wydobyto z sarkofagu urnę z sercem króla. Rozpoczęto równocześnie szczegółowe badania zawartości kasety oraz prace konserwatorskie przy sarkofagu pod kierunkiem konserwatora zabytków Rajmunda Gazdy.

Inspekcja wykazała, że z powodu korozji kasety, serce nie zachowało się w zwartej formie. Widoczne były fragmenty czarnej tkaniny oraz fragmenty roślin, które prawdopodobnie miały służyć zabalsamowaniu serca. Sam sarkofag nosił ślady bezskutecznej próby otwarcia, prawdopodobnie z czasów II wojny światowej.

Artur Stelmasiak /kapucyni.pl

Tagi:
Jan Sobieski

Para Prezydencka odsłoniła pomnik Jana III Sobieskiego

2018-09-12 08:37

prezydent.pl

– Odsłonięty dziś pomnik będzie przypominał, że „Dwójka” to szkoła zwycięstwa – mówił Prezydent Andrzej Duda w II Liceum Ogólnokształcącym im. Króla Jana III Sobieskiego w Krakowie, które obchodzi w tym roku 135-lecie istnienia. Na dziedzińcu szkoły Para Prezydencka dokonała ceremonii odsłonięcia postumentu patrona tej placówki.

Grzegorz Jakubowski/KPRP
Uroczystość odsłonięcia postumentu króla Jana III Sobieskiego na dziedzińcu II LO w Krakowie

– Jesteśmy wzruszeni, że możemy być z Państwem dzisiaj w tym miejscu – mówił Prezydent. Przypomniał, że „Dwójka” to szkoła, do której sam uczęszczał jako uczeń, i w której nauczycielką była później Pierwsza Dama Agata Kornhauser-Duda.

Przywołując postać patrona szkoły, Andrzej Duda podkreślał, że nie byłoby dzisiejszego spotkania, gdyby nie wiktoria wiedeńska – jedna z największych polskich zwycięskich bitew w historii. Dodał, że była to jedna z dwóch, obok bitwy warszawskiej, batalii, które miały szczególny wpływ na historię Europy i całego ówczesnego świata.

– Mam nadzieję, że pomnik króla Jana III Sobieskiego – ostatniego z największych polskich władców – stanie ostatecznie w Wiedniu – podkreślał.

– Krakowskie liceum zawsze utrzymywało wysoki poziom – zauważył z satysfakcją Andrzej Duda i podziękował nauczycielom szkoły za to, że wykonują „wspaniałą pracę” nie tylko dla uczniów i ich rodziców, ale też dla całej Polski:

– Na tym dziedzińcu zgromadzonych jest teraz wiele znamienitych osób, które kształtują dzisiaj polską przedsiębiorczość, polskie życie społeczne i polityczne – powiedział Prezydent i pogratulował wielu wybitnych absolwentów.

Na koniec Andrzej Duda podkreślał, że odsłonięty dziś pomnik będzie przypominał, że „Dwójka” to szkoła zwycięstwa. – Niech taką pozostanie – życzył sobie, pracownikom i uczniom szkoły.

Po oficjalnych wystąpieniach Para Prezydencka w asyście wojskowej złożyła przed pomnikiem wiązankę. Odbył się także koncert Orkiestry Reprezentacyjnej Straży Granicznej.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Akcja dom

Kuria warszawsko-praska: kościelne środki karne wobec ks. Dunin-Borkowskiego

2019-01-15 10:52

dwp, lk / Warszawa (KAI)

Ks. Jacek Dunin-Borkowski nie po raz pierwszy zachowuje się w sposób niegodny w przestrzeni Internetu, choć już dwukrotnie był upominany. Dlatego władza diecezjalna nałoży na niego środki karne przewidziane prawem kościelnym - brzmi komunikat kurii warszawsko-praskiej w sprawie kapłana, który skomentował akcję modlitewną w intencji śp. prezydenta Gdańska Pawła Adamowicza.

Youtube/Screenshot
Ks. Jacek Dunin-Borkowski

Ks. Jacek Dunin-Borkowski, kapłan diecezji warszawsko-praskiej, po ataku nożownika na Pawła Adamowicza stwierdził na swoim profilu na Twitterze, że nie widzi żadnego powodu, aby modlić się za prezydenta Gdańska, gdyż jest mu on obojętny oraz, że "Adamowicz jest znany przez swoje draństwa". Jego wpis spotkał się w przestrzeni publicznej z powszechnym oburzeniem.

Na zachowanie księdza zareagowała kuria diecezji warszawsko-praskiej, wydając w sprawie kapłana komunikat. Publikujemy jego treść:

Komunikat w sprawie wpisu księdza Dunin-Borkowskiego

14 stycznia 2019 roku

Zarówno duchowni, jak i świeccy są oburzeni wpisem księdza Jacka Dunin-Borkowskiego na portalu społecznościowym. Nie po raz pierwszy kapłan ten w sposób niegodny zachowuje się w przestrzeni Internetu.

Ksiądz Dunin-Borkowski dwukrotnie otrzymał już upomnienia kanoniczne. Ponieważ nie zastosował się do nich, władza diecezjalna nałoży na niego środki karne przewidziane prawem kościelnym.

Dyrektor Biura Prasowego Jakub Troszyński

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Przedstawiciele miast papieskich: wyciągnijmy naukę ze śmierci Pawła Adamowicza

2019-01-16 16:03

tk / Warszawa (KAI)

Do gruntownej refleksji po śmierci prezydenta Gdańska zachęcali dziś w Warszawie przedstawiciele miast i miejscowości papieskich – to znaczy tych, w których gościł św. Jan Paweł II. Doroczne spotkanie opłatkowe prezydentów, burmistrzów i wójtów odbyło się z inicjatywy Fundacji Dzieło Nowego Tysiąclecia (FDNT). Wspiera ona stypendiami uzdolnioną młodzież z niezamożnych regionów.

TVP INFO

W spotkaniu wzięli udział m.in. przewodniczący KEP abp Stanisław Gądecki i metropolita warszawski kard. Kazimierz Nycz, przewodniczący Rady Fundacji Dzieło Nowego Tysiąclecia.

Wydarzenie rozpoczęło się modlitwą w intencji pięciu nastolatek, które zginęły w koszalińskim escape roomie oraz w intencji zamordowanego prezydenta Gdańska Pawła Adamowicza.

„Można powiedzieć, że polski samorząd to Paweł” – mówił Piotr Jedliński, prezydent Koszalina, o tragicznie zmarłym prezydencie Gdańska. Dodał, że Paweł Adamowicz działał w samorządzie od początku ich istnienia. Wskazał, że z jego śmierci płynie nauka, która głosił św. Jan Paweł II, o tym, by być razem, kochać drugiego człowieka i być blisko, bo na tym polega samorząd.

Zdaniem Jedlińskiego, gdańska tragedia powinna wzbudzić ogólnonarodową refleksję. „Bo chyba gdzieś poszliśmy za daleko w tym wszystkim; chyba powinniśmy się cofnąć o krok i wrócić do nauki która zaczęła się tu, w Warszawie” – mówił prezydent Koszalina. Przyznał też, że jako nastolatek uczestniczył w Mszy św., którą niespełna 40 lat temu sprawował Jan Paweł II podczas pierwszej wizyty w Polsce.

O postaci Pawła Adamowicza mówił też prezydent Sopotu Jacek Karnowski wskazując, że „był on przesiąknięty nauką św. Jana Pawła II, służąc Kościołowi i jego społecznemu nauczaniu. Przypomniał, że blisko współpracował on z byłym metropolitą gdańskim abp. Tadeuszem Gocłowskim, który był jego mentorem. Podkreślił, że Adamowicz był bardzo otwarty na pomoc potrzebującym, udzielając jej np. repatriantom z Kazachstanu, był też zwolennikiem przyjęcia do Polski pewnej grupy uchodźców. „Jego przesłanie mówiące o Gdańsku jako mieście wolności i solidarności, pozostanie między nami” – zakończył Karnowski.

Do tragicznego wydarzeń w Koszalinie i Gdańsku nawiązał także kard. Kazimierz Nycz wyrażając nadzieję, że obydwa znaki staną się początkiem „poważnej refleksji, poważnego nawrócenia i rachunku sumienia dla nas wszystkich”.

Podczas spotkania w siedzibie Sekretariatu KEP prezydenci Torunia i Legnicy wyrażali radość z tego, że latem będą mogli gościć stypendystów dzieła Nowego Tysiąclecia, którzy przybędą tam na obozy wypoczynkowo-formacyjne. Zwracając się do przedstawicieli miast papieskich kard. Nycz, przewodniczący Rady FDNT podziękował im za gościnność wobec stypendystów Fundacji.

Wykład dotyczący bliskich relacji i duchowego pokrewieństwa kardynałów Wojtyły i Wyszyńskiego wygłosił ks. prof. Waldemar Chrostowski. Przypominał, że tuż po wyborze na Stolicę Piotrową Jan Paweł II stwierdził publicznie, że nie byłoby polskiego papieża bez postawy i wiary Prymasa Wyszyńskiego.

Mianem miast i miejscowości papieskich określa się te, które odwiedził św. Jan Paweł II podczas pielgrzymek do Polski.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Moje pismo Tęcza - 1/2 2019

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem