Reklama

Niedziela w Warszawie

Pamięć Świata

Trzy z dziesięciu metalowych skrzynek oraz dwie bańki na mleko, w których ukryto materiały zebrane przez Oneg Szabat

Wikipedia/Autor nieznany

Trzy z dziesięciu metalowych skrzynek oraz dwie bańki na mleko, w których ukryto materiały zebrane przez Oneg Szabat

Archiwum Ringelbluma jest niepowtarzalnym zbiorem dokumentów, stanowiącym jedno z najważniejszych świadectw Zagłady polskich Żydów. Zostało wpisane na listę UNESCO jako zabytek światowego dziedzictwa.

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Działalność konspiracyjnej grupy Oneg Szabat (co znaczy „Radość Soboty”) stanowiła tajemnicę nawet dla mieszkańców warszawskiego getta. Organizacja zawiązała się w listopadzie 1940 r. Tworząca tę podziemną strukturę grupa osób powzięła za cel swojej pracy, zachowanie świadectw Holocaustu. Tak pod przewodnictwem historyka dr. Emanuela Ringelbluma powstało jedyne w tej skali podziemne archiwum.

Zbiór w sposób profesjonalny dokumentuje losy Żydów w okupacyjnej rzeczywistości, ale też odkrywa przemyślany mechanizm eksterminacji narodu. Anonimowym ofiarom przywraca tożsamość i oddaje głos. Ocalone Archiwum zawiera ponad 35 tysięcy dokumentów, jak również kilkadziesiąt fotografii, a także ponad 300 rysunków i akwarel, z których część powstała jeszcze przed wojną.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Od muru do muru

Dziś słowem „getto” nazywamy współczesne osiedla deweloperskie o ciasnej zabudowie, bez drzew i osiedlowych skwerów. Termin ten używamy zamiennie także wobec dzielnic uznanych za slumsy czy pewnych grup społecznych. „Getto” kojarzymy z ciasnotą, inercją oraz brakiem perspektyw. Lecz czym faktycznie było to, co Niemcy utworzyli w sercu okupowanej Warszawy?

Reklama

Na teren getta przeznaczono najgęściej zabudowany obszar przedwojennej stolicy. Ale i on nie mógł sprostać potrzebom mieszkaniowym wciąż przywożonych ludzi. Zanim władze niemieckie oficjalnie utworzyły to więzienie bez krat – 2 października 1940 r. – ponad pół roku wcześniej, w styczniu powstał w urzędzie gubernatora dystryktu warszawskiego Wydział Przesiedleń. Pierwotnie rozpatrywano inną lokalizację dla żydowskiej dzielnicy zamkniętej, ale plany przesiedlenia 600 tys. osób zmusiły okupanta do zajęcia północno-zachodniej części śródmieścia.

Już wcześniej cyniczna polityka demograficzna Niemców zainicjowała proces izolacji tej części dzielnicy. Na przełomie 1939/40 r. zaczęto umieszczać na ulicach specjalne tablice ostrzegawcze informujące o epidemii tyfusu panującej wśród ludności żydowskiej. Pod tym pretekstem Niemcy zaczęli tworzyć „teren epidemiczny”. Getto warszawskie zostało ostatecznie zamknięte, a tym samym odizolowane od reszty miasta 16 listopada 1940 r. Jedynym łącznikiem był gmach Sądu przy ul. Leszno (strona żydowska) i ul. Ogrodowej (strona aryjska). Getto zajmowało obszar 307 ha, czyli nieco ponad 3 km2. Gęstość zaludnienia tego terenu wynosiła do 146 tys. osób na 1 km2. Według okupanta mury pierwotnie miały pełnić „funkcję ochronną” – zarówno przed zarazą, jak i zajściami antyżydowskimi. Mierzyły 3 metry i dodatkowy metr konstrukcji z drutu kolczastego. Bramy getta były pilnowane przez policję: niemiecką, żydowską i polską, tzw. niebieską (Policja Generalnego Gubernatorstwa).

Misja: dokumentacja

Reklama

Obszar getta warszawskiego był rzeczywistością dynamiczną. Zarówno ze względu na wciąż nowe transporty przesiedleńców z innych części Polski, jak też rotacje wewnątrz rodzin, z których część członków usiłowała nielegalnie przedostać się na aryjską stronę lub przeciwnie – nie mogąc znieść rozłąki z najbliższymi, decydowała się na życie w zamknięciu. Jednak największa dynamika dotyczyła decyzji odgórnych wypływających z polityki okupanta.

Granice getta ulegały wielokrotnym zmianom, co wymuszało na jego mieszkańcach liczne migracje, łączące się zazwyczaj z pozostawieniem przynajmniej części dobytku, jak też postępującą utratę standardu życia.

Przeludnienie, niestałość dosłownie wszystkiego, poczucie zagrożenia, były dotkliwe, ale nie tak śmiertelnie wyniszczające jak głód. Szacuje się, że z głodu i chorób zmarło ok. 92 tys. mieszkańców żydowskiej dzielnicy zamkniętej. Te wszystkie nieludzkie okropności dokumentowała grupa Oneg Szabat.

Pierwotnie archiwum miało stanowić obszerną monografię o życiu ludności żydowskiej na ziemiach polskich, ale gdy na początku 1942 r. zaczęły napływać do stolicy informacje o masowych mordach, Oneg Szabat zmieniło profil historycznej działalności. Konspiracyjni historycy zajęli się dokumentowaniem likwidacji kolejnych gmin żydowskich i przekazywaniem tych informacji do wiadomości publicznej. W 1942 r. raporty Oneg Szabat za pośrednictwem podziemnych organizacji przedostały się na Zachód. Niestety, nie zaowocowały oczekiwanym, wymiernym wsparciem Aliantów.

Nowatorski warsztat

Oneg Szabat jak na ówczesne warunki i epokę, w której przyszło im działać, korzystali z bardzo nowoczesnych metod zbierania materiałów naukowych. Metodologii nie powstydziliby się ani dzisiejsi badacze, ani dziennikarze śledczy.

Reklama

Relacje i opracowania spisywano, opierając się na wcześniej przygotowanych przez zespół ankietach i konspektach. Stosowano zasadę, by gromadzony materiał ukazywał pełny, a przy tym obiektywny obraz rzeczywistości. Nacisk kładziono na szczegóły. Dla wybranych miejscowości, na tyle na ile było to możliwe, zbierano specyficzne dokumenty i jednostkowe relacje świadków. W trakcie wywiadów robiono notatki, będące bazą merytoryczną dla szerszych sprawozdań, które historycy opracowywali później.

W Archiwum Ringelbluma znajdziemy oryginalne dokumenty lub ich szczegółowe odpisy, a także cały materialny pejzaż ówczesnej rzeczywistości: dokumenty osobiste, prasę, afisze, ulotki, bilety, zaproszenia, kartki żywnościowe oraz korespondencję napływającą do getta. Szeroki dział historycznej kolekcji stanowią chętnie przyjmowane dzienniki i pamiętniki. One najsilniej przemawiają dziś do wyobraźni odbiorców tej bolesnej spuścizny.

Bańki po mleku

Na przełomie lipca i sierpnia 1942 r., podczas pierwszej akcji wysiedleńczej w getcie warszawskim, trzej współpracownicy Ringelbluma zakopali 10 blaszanych skrzynek w piwnicy przy ul. Nowolipki 68. To pierwsza część tajnego Archiwum. Na początku lutego 1943 r. w tym samym miejscu w 2 bańkach po mleku ukryto kolejną partię dokumentów razem z materiałami zebranymi od lipca 1942 r. Emanuel Ringelblum, pomysłodawca tej nowatorskiej kapsuły nieludzkich czasów, jak też większość twórców podziemnego Archiwum warszawskiego getta, nie dożyli końca wojny. Lecz, ci, którym udało się przetrwać, podjęli wysiłek w celu odnalezienia artefaktów.

We wrześniu 1946 r. odkopano pierwszą część historycznych zbiorów, na drugą natrafiono przypadkiem w grudniu 1950 r. Do dziś nie została odnaleziona trzecia część Archiwum. Z relacji ostatnich świadków wiemy, że zbiór miał być ukryty 19 kwietnia 1943 r., ostatniej nocy przez wybuchem powstania w getcie, na terenie warsztatu szczotkarskiego przy ul. Świętojerskiej 34. Dziś mieści się tam Ambasada Chińska.

Podziel się:

Oceń:

2022-05-11 09:07

[ TEMATY ]

Wybrane dla Ciebie

Warszawa: ulicami miasta przeszedł XIII Marsz Świętości Życia

Artur Stelmasiak

W czasie, kiedy Polaków dzielą spory światopoglądowe, bardzo potrzebna jest publiczne świadectwo za życiem, a nie przeciw komukolwiek - mówili KAI mieszkańcy Warszawy i okolic, których tysiące uczestniczyły w niedzielę w XIII Marszu Świętości Życia.

Więcej ...

Andrzej Poczobut odwiedził Muzeum Jana Pawła II i Prymasa Wyszyńskiego

2026-05-15 17:32
Muzeum Jana Pawła II i Prymasa Wyszyńskiego mieści się pod kopułą Świątyni
Opatrzności Bożej w Warszawie

Adobe Stock

Muzeum Jana Pawła II i Prymasa Wyszyńskiego mieści się pod kopułą Świątyni Opatrzności Bożej w Warszawie

Mt 5,14 | Muzeum Jana Pawła II i Prymasa Wyszyńskiego odwiedził niezwykły gość - Andrzej Poczobut, niedawno uwolniony więzień polityczny na Białorusi. Oprowadzony po ekspozycji przez Piotra Dmitrowicza, dyrektora placówki nie krył, że bardzo ujął go sposób, w jaki w Muzeum ukazywana jest historia Polski i Kościoła w XX w.

Więcej ...

Watykan potwierdza wizytę papieża Leona XIV we Francji

2026-05-16 13:23

Vatican Media

„W odpowiedzi na zaproszenie głowy państwa i władz kościelnych tego kraju, a także dyrektora generalnego UNESCO, Ojciec Święty Leon XIV odbędzie podróż apostolską do Francji w dniach 25-28 września 2026 r., gdzie odwiedzi siedzibę wspomnianej organizacji” - poinformował 16 maja Matteo Bruni, dyrektor Biura Prasowego Stolicy Apostolskiej. Potwierdził on tym samym perspektywę tej podróży, ogłoszonej dziesięć dni wcześniej przez episkopat francuski.

Więcej ...

Reklama

Najpopularniejsze

Nowenna do Ducha Świętego

Wiara

Nowenna do Ducha Świętego

Policja wtargnęła do domu Sakiewicza

Wiadomości

Policja wtargnęła do domu Sakiewicza

Oświadczenie: siostry kanoniczki reagują na oskarżenia

Kościół

Oświadczenie: siostry kanoniczki reagują na oskarżenia

Nowenna do św. Rity

Wiara

Nowenna do św. Rity

Neapol: Cud św. Januarego powtórzył się w obecności...

Kościół

Neapol: Cud św. Januarego powtórzył się w obecności...

Zmiany kapłanów 2026 r.

Kościół

Zmiany kapłanów 2026 r.

Czy Pierwsza Komunia św. musi być „teatrem”?  Coraz...

Wiara

Czy Pierwsza Komunia św. musi być „teatrem”? Coraz...

Niezbędnik Katolika miej zawsze pod ręką

Wiara

Niezbędnik Katolika miej zawsze pod ręką

Nowenna do św. Andrzeja Boboli

Wiara

Nowenna do św. Andrzeja Boboli