Reklama

Niedziela w Warszawie

Warszawa-Praga: powstanie sanktuarium Stefana kard Wyszyńskiego w Choszczówce

W Choszczówce obok siedziby Instytutu Prymasowskiego planowana jest budowa sanktuarium Stefana Kardynała Wyszyńskiego. W ten sposób diecezja warszawsko-praska chce upamiętnić osobę Prymasa Tysiąclecia i przybliżyć ją młodemu pokoleniu. Obok funkcji liturgicznych nowa świątynia ma także posiadać pomieszczenia w których będzie można organizować konferencje, sesje formacyjne oraz rekolekcje. Chcemy, by mogła z tego korzystać zarówno młodzież z ruchów i wspólnot jak i małżeństwa – zapowiedział bp Romuald Kamiński. Z okazji Nowego roku biskup warszawsko-praski spotkał się z dziennikarzami, by podsumować ubiegły rok posługi duszpasterskiej i poinformować o planowanych inicjatywach. Wśród najważniejszych z nich wymienił obchody setnej rocznicy zwycięskiej Bitwy Warszawskiej 1920 roku.

[ TEMATY ]

kard. Stefan Wyszyński

sanktuarium

ARCHIWUM

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Zapowiedział wzniesienie w Radzyminie obok wznoszonego sanktuarium pomnika Matki Bożej Łaskawej – patronki stolicy. – Chcemy w ten sposób uzmysłowić nie tylko rodakom ale także reszcie świata, że zwycięstwo w 1920 roku było owocem nie tylko zdolności taktycznych dowódców, waleczności Wojska Polskiego ale także darem Bożej Opatrzności. Wspomniał przy tym o świadectwach żołnierzy bolszewickich, którzy w dniach 14 i 15 sierpnia 1920 roku widzieli na niebie postać Najświętszej Maryi Panny. – Nasze zwycięstwo uratowało świat – nie mówimy tylko o cywilizacji zachodniej, ale cywilizacji chrześcijańskiej. Gdybyśmy wówczas przegrali cała siła ze Wschodu poszłaby na Zachód Europy, a stamtąd niewiadomo jak daleko…- powiedział bp Kamiński. Poświęcenie figury odbędzie się 16 sierpnia. Kolejnego dnia obchody odbędą się w Mińsku Mazowieckim. Natomiast, jeśli chodzi o szczegóły wydarzeń związanych z obchodami 14 i 15 sierpnia na terenie Ossowa i Radzymina, to czekamy na decyzje władz państwowych – poinformował biskup warszawsko-praski.

Nawiązując do zbliżającej się beatyfikacji Stefana Kard. Wyszyńskiego wspomniał o planach wybudowania w Choszczówce sanktuarium poświęconego jego osobie. Ma być ono wzniesione na działce przyległej do terenu Instytutu Prymasowskiego, która jest darem osób prywatnych. – Chcąc upamiętnić postać Wyszyńskiego ofiarowali oni instytutowi teren pod przyszły kościół, który został następnie przekazany diecezji. Obecnie czekamy na pozwolenie na budowę z Urzędu Miasta Warszawy – powiedział bp Kamiński. W ramach przygotowań do beatyfikacji kard. Wyszyńskiego w diecezji warszawsko-praskiej od listopada trwa nowenna, w czasie której w kolejnych miesiącach w parafiach rozważany jest tekst Jasnogórskich Ślubów Narodu.

Bp Kamiński wyraził również radość z owoców obrad Diecezjalnego Synodu Młodych. Zapowiedział, że niebawem ukaże się dokument będą podsumowanie dotychczasowych prac w którym uwzględnione będą wyniki ankiet – internetowych oraz opracowanych w poszczególnych rejonach. – Ciszy nas zaangażowanie młodych, którzy w sposób aktywny i z entuzjazmem włączyli się w prace synodu. Wielu z nich było także obecnych na liturgii otwierającej synod, jak i na sesji plenarnej. Przed nami jeszcze dwa duże spotkania. Planowane zakończenie synodu to wrzesień bieżącego roku.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2020-01-09 07:27

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Przy Bramie Miłosierdzia

Wielu z pątników, którzy przejdą w Dębowcu przez Bramę Miłosierdzia, a potem klękną przy konfesjonale, przy ołtarzu, przy figurze Matki Bożej Płaczącej, może wyzna, jak odpustowi pielgrzymi sprzed lat, że „podobnie świętej chwili nie mieli jeszcze w życiu”

W dawnym „Posłańcu Matki Bożej Saletyńskiej” można przeczytać relację z odpustu wrześniowego w Dębowcu, jaką w 1931 r. napisał ówczesny kleryk Franciszek Czarnik MS: „Wielu otwarcie wyznawało, że podobnie świętej chwili nie mieli jeszcze w życiu… Już było dobrze po pierwszej, gdy skończyło się nabożeństwo. Pożegnania, śpiewy, ruch niezwykle ożywiony… Odeszli. Jakoś nieswojo było: oko męczyło się bez tych tysięcy, ucho tęskniło za ciągłym śpiewem… Powoli trzeba było przyzwyczaić się do starego porządku… Pozostało wspomnienie miłe, a wielkie”...
CZYTAJ DALEJ

Nasze Emaus

2026-04-14 11:20

Niedziela Ogólnopolska 16/2026, str. 20

[ TEMATY ]

Emaus

o. Waldemar Pastusiak

Wikipedia.org.

W drodze do Emaus, Robert Zünd, 1877

W drodze do Emaus, Robert Zünd, 1877
Ten piękny tekst Ewangelii wg św. Łukasza, wielokrotnie przytaczany w okresie wielkanocnym, jest odzwierciedleniem przeżyć nie tylko Apostołów, ale chyba też każdego z nas. Choć droga uczniów trwała zaledwie jeden dzień, to fragment ten często jest streszczeniem całego naszego życia i relacji między nami a Jezusem. Każdy z nas ma swoje plany i oczekiwania. Niejednokrotnie chcemy układać życie po swojemu. Często jednak nic z tego nie wychodzi. Nieraz nawet rozmawiamy o swoich planach z Jezusem, przypominając Mu, że to nasza wola ma się wypełniać, a nie Jego. Im bardziej stawiamy na siebie, tym bardziej jesteśmy tym zaślepieni i nie dostrzegamy Chrystusa. Im bardziej dochodzą do głosu mój egoizm i moja pycha, tym mniej dostrzegam Jezusa. Jak mówi Ewangelista, „oczy ich były jakby przesłonięte, tak że Go nie poznali”. Gdy idziemy przez życie, czasem nam się wydaje, że Boga nie ma obok nas. Problem jednak jest nie w tym, czy On jest, ale w tym, czy umiem Go dostrzec. Bóg, idąc koło nas, nie chce się chować, ale cierpliwie czeka, aż będziemy gotowi, aby z Nim rozmawiać. Zanim jednak zaczniesz do Niego mówić, najpierw Go posłuchaj. Uczniowie wyrazili swoje, powiedzielibyśmy, bolączki związane ze śmiercią Jezusa, swoje oczekiwania i nadzieje, rozumiane, oczywiście, po swojemu. Rzeczywistość zweryfikowała ich patrzenie dość okrutnie. Do ich dobrze ułożonego planu na życie dochodzi jeszcze głos kobiet, mówiących, że miały widzenie aniołów, którzy zapewniali, iż Jezus żyje. Mimo że doświadczyli w wielu cudach Jego nadprzyrodzonej mocy, w zmartwychwstanie uwierzyć nie mogli. Może nawet byli już pogodzeni ze śmiercią Jezusa, ponieważ wiadomość o tym, że żyje, wywołała w nich niepokój. Jakby Jezus nie chciał ich zostawić w spokoju, ale ciągle czymś zaskakiwał. Jak tylko coś już się ułożyło, pogodziliśmy się z czymś, pojawia się kolejna „trudność”. Czasem nam się wydaje, że jesteśmy blisko Boga, i pewnie tak bywa. Apostołowie byli blisko Niego. Ale przychodzi dzień refleksji, w którym i sam Jezus nami „potrząśnie”, może, mówiąc delikatnie: „o nierozumni”, a czasem i mocniej. Zacznij w końcu wierzyć – wierzyć naprawdę. Zmartwychwstanie to nie bajka, to rzeczywistość; nieśmiertelność jest rzeczywistością przygotowaną dla każdego z nas. Po co jesteś uczniem Jezusa? Właśnie po to, aby żyć wiecznie. Spójrz: od początku, od Mojżesza, przez wszystkich proroków o to właśnie chodzi Bogu, byś uwierzył w życie wieczne. Życie, które daje wiara w Jezusa Chrystusa Zmartwychwstałego. Gdzie dokonuje się jej uobecnienie i jednocześnie budzi się nadzieja na jej dopełnienie? W Chrystusie obecnym w Eucharystii. Choć wielu teologów spiera się o to, czy w Emaus była Eucharystia, czy nie, to Apostołowie poznali Go przy łamaniu chleba. W zbliżaniu się do Chrystusa przychodzi nieraz moment ciemności, wtedy Apostołowie wołali – a i my wraz z nimi wołamy: „Zostań z nami, Panie, gdyż ma się ku wieczorowi i dzień się już nachylił”. Doświadczamy całkowitej niemocy i ciemności umysłu, serca i wiary i wołamy: PANIE! Eucharystia rozjaśnia nasz umysł i nasze serce. To podczas niej rozeznajemy wszystko to, co nas dotyka i czego doświadczamy. W Eucharystii wracamy do momentu, w którym zrodziła się nasza wiara. Do momentu, kiedy zagubiliśmy istotę relacji z Bogiem. Do Jeruzalem. Do wspólnoty, do braci, do tych, którzy także, tak jak my, powiedzą: „Pan rzeczywiście zmartwychwstał”.
CZYTAJ DALEJ

Leon XIV w Angoli: Miłość musi zwyciężać, a nie wojna!

2026-04-19 20:02

[ TEMATY ]

miłość

Angola

Leon XIV w Afryce

musi zwyciężyć

Vatican Media

Papież Leon XIV w Angoli

Papież Leon XIV w Angoli

Aby głodni mieli co jeść, chorzy otrzymali leczenie, dzieci wykształcenie, a osoby starsze by miały spokój w wieku dojrzałym. O tym wszystkim myśli matka: o tym wszystkim myśli Maryja i zaprasza również nas, abyśmy dzielili Jej zatroskanie – podkreślił Leon XIV w Sanktuarium „Mamã Muxima” w Angoli podczas modlitwy różańcowej w niedzielny wieczór, witany z wielkim entuzjazmem w angolskim sanktuarium.

Jak relacjonuje Vatican News, Papież Leon XIV podkreślił, że
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję